Darowizna od rodziców jest nieopodatkowana, nie ma znaczenia, co później z nią zrobimy. Tak wynika z najnowszej interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpił o nią mężczyzna, który w zeszłym roku dostał w spadku po dziadku trzy czwarte własnościowego mieszkania. Pozostałą część otrzymała jego matka. Teraz chce przekazać mu swój udział (o wartości 50 tys. zł).

Czy mężczyzna powinien zapłacić podatek od darowizny? Twierdzi, że nie, bo przeznaczy ją na cel mieszkaniowy. We wniosku o interpretację opisuje swoje dalsze plany – chce zamienić mieszkanie na inne, kolejne wyremontować itd.

Czytaj więcej

Darowizna dla dorosłych dzieci: jak ominąć pułapki

Co na to fiskus? Zgodził się, że mężczyzna nie musi płacić podatku. Ale nie ze względu na jego dalsze plany związane z mieszkaniowymi inwestycjami. Po prostu darowizny w najbliższej rodzinie, tzw. zerowej grupie (m.in. od rodziców dla dzieci), są zwolnione z daniny.

Tak wynika z art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Bez znaczenia dla zastosowania zwolnienia jest to, co dalej będzie się działo z otrzymanym mieszkaniem – podkreślono w interpretacji.

Fiskus przyznał też, że mężczyzna nie musi zgłaszać darowizny do urzędu skarbowego. Powinna ona bowiem zostać dokonana, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, w formie aktu notarialnego. W takiej sytuacji formalne obowiązki ciążą na notariuszu.

Numer interpretacji: 0111-KDIB2-2.4015.131.2021.2.PB