To nie jest spokojny weekend nad wodą. Dziś po południu służby ratunkowe z Ełku zostały powiadomione o pustym kajaku i topiących się ludziach na Jeziorze Ełckim.
Dzwoniła kobieta, która widziała wypadek. Na miejscu ratownicy znaleźli pusty wywrócony kajak, kamizelki i kapoki. Błyskawicznie rozpoczęto poszukiwania pasażerów kajaka.
Po dwóch godzinach do akcji wkroczyły służby wodno-poszukiwawcze i przy użyciu sonara odnaleźli ciała dwóch mężczyzn.
To nie jedyna dzisiejsza tragedia nad wodą. Do innego wypadku doszło w południe w Zełwągach gmina Mikołajki na jeziorze Inulec.
Z wody wyciągnięto mężczyznę. Świadkowie rozpoczęli jego reanimację. Niestety nie udało się go uratować. Policja informuje, że mężczyzna popłynął za oddalającym się rowerem wodnym i nagle znikł pod wodą.
W piątek w tym samym jeziorze zaginął inny mężczyzna. Wszedł do wody i już nie wypłynął. Do tej pory nie został odnaleziony. W akcji poszukiwawczej brali udział nurkowie z Giżycka i Olsztyna.
Nadal trwa akacja poszukiwawcza na jeziorze Kisajno koło Giżycka. Tam poszukiwany jest 39-letni mieszkaniec Warszawy. W niedzielę nad ranem wypadł on z motorówki.
Policjanci dostali zgłoszenie ok. 4 nad ranem, że motorówka pływa po jeziorze i może zakłócać wypoczynek żeglarzy.
Na miejscu, okazało się, że motorówka dryfuje po jeziorze, a na pokładzie nie ma nikogo. Jednostka miała włączony silnik, a ustalenia policji wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby.
Natychmiast rozpoczęto ich poszukiwania. Na brzegu jeziora znaleziono 27-letnią kobietę. Okazało się, że sama dopłynęła do brzegu. Była w dobrym stanie.
Powiedziała policjantom, że pływała z 39-letnim mieszkańcem Warszawy. Nieoficjalnie wiadomo, że jest to znany producent filmowy. Na razie nie został odnaleziony.
W nocy z soboty na niedzielę w Jezioraku utonął 21-latek. Ktoś zobaczył jego ubrania na brzegu w pobliżu miejscowości Gubławki i wezwał na pomoc ratowników.
Płetwonurkowie ze straży pożarnej znaleźli ciało młodego mężczyzny, w niedzielę nad ranem, 20 metrów od brzegu. Teraz okoliczności jego śmierci wyjaśnia policja.
Równie tragiczna była sobota nad wodą. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało, że do utonięć doszło w Spytkowicach (woj. małopolskie), Wrocławiu (woj. dolnośląskie), Sztutowie (woj. pomorskie), Kępie Bielańskiej (woj. mazowieckie) oraz Skorzęcinie (woj. wielkopolskie).
O zasadach bezpiecznego wypoczynku nad wodą RCB regularnie przypomina na swoim profilu na Twitterze.
"Pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa wypoczywając nad wodą. Nigdy nie wchodźmy do wody po alkoholu. Korzystajmy z wyznaczonych kąpielisk z obecnością ratownika. Nie przeceniajmy swoich umiejętności" – apeluje RCB.
Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że od czerwca w Polsce odnotowano 223 utonięcia. Od 1 kwietnia było ich aż 282.