„Funkcjonariusze ABW we współpracy ze Strażą Graniczną zatrzymali dziewięciu obywateli Ukrainy i dwóch obywateli Białorusi w celu ich natychmiastowego wydalenia z Polski. Od jesieni 2025 roku osoby te rekrutowały i opłacały uczestników demonstracji organizowanych wśród ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce” – pisze Siemoniak.
„Według ustaleń ABW inspiracja i środki na ten cel pochodziły z Rosji i kwalifikują się jako próba operacji wpływu na ukraińskich migrantów w Polsce” – dodaje minister.
ABW: Zatrzymania w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Zakopanem i Bydgoszczy
Z kolei z komunikatu ABW wynika, że „Agencja rozpoznała mechanizm wykorzystywania ukraińskich uchodźców w Polsce do działań inspirowanych i finansowanych przez Rosję”. ABW podaje, że zatrzymań dokonano w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Zakopanem i Bydgoszczy.
„Z ustaleń ABW wynika, że zatrzymane osoby posiadały powiązania w Rosji i Białorusi. Od jesieni 2025 r. rekrutowały i opłacały uczestników demonstracji organizowanych wśród ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce. Uczestnicy protestów otrzymywali wynagrodzenie za udział, a środki na ten cel – według wiedzy ABW – pochodziły z Federacji Rosyjskiej” – głosi komunikat, który potwierdza informacje przekazywane przez Siemoniaka.
ABW: Do inicjowania protestów przez ukraińskich uchodźców wykorzystywano m.in. informacje o skandalach korupcyjnych na Ukrainie
„Celem organizatorów było stopniowe wpływanie na środowisko ukraińskich uchodźców w Polsce i wykorzystywanie tej grupy do promowania haseł o charakterze politycznym. Do inicjowania protestów używano tematów budzących emocje, m.in. informacji o skandalach korupcyjnych i bieżących wydarzeniach ukraińskiej polityki wewnętrznej” – wyjaśnia ABW.
Czytaj więcej
Prezydent Zełenski poinformował, że szef jego Kancelarii, Andrij Jermak, złożył rezygnację. Jego prośba o dymisję została natychmiast przyjęta.
„To przykład działań poniżej progu klasycznej agresji, których celem jest rozbijanie zaufania społecznego, podsycanie napięć i wykorzystywanie osób uciekających przed wojną jako narzędzia rosyjskiej operacji wpływu” – czytamy w komunikacie.
Więcej informacji wkrótce