Ta wypowiedź członka ścisłego kierownictwa polskiej armii nie wisi w próżni, bowiem polska armia już trenuje udział w tym sojuszniczym programie.

W rozmowie z Polsat News w czwartek wieczorem wicemin. Szatkowski mówił, że "teoretycznie broń nuklearna mogłaby się znaleźć na terytorium Polski", ale - podkreślał - potrzebna jest do tego polityczna zgoda i dostosowanie polskich sił zbrojnych to udziału w takim programie.

Wicemin. Szatkowski wymienił w tym kontekście amerykańskie bomby przenoszone przez samoloty F-16.

Wiceszef MON nie mówił o żadnych szczegółach, jednak już w październiku ub.r. "Rzeczpospolita" pisała o tym, że polskie F-16 po raz pierwszy wzięły udział w NATO-owskich manewrach tego właśnie programu nuklearnego.

Pewien fan lotnictwa sfotografował wówczas F-16 z szachownicą podczas manewrów "Steadfast Noon 2014" we Włoszech. Sojusznicy ćwiczą tam współdziałanie samolotów NATO podczas misji z użyciem takich właśnie bomb z ładunkiem nuklearnych. Nie wiemy, co dokładnie ćwiczyli tam Polacy.

Zdaniem eksperta Federacji Naukowców Amerykańskich możliwe jest jednak, że Polacy przygotowują się w ten sposób do przyjęcia w Łasku samolotów z bronią nuklearną, bowiem Amerykanie i tak utrzymują tam samoloty przygotowane właśnie do przenoszenia takich bomb.