Wiceszef BOR mówił, że gdy nowe kierownictwo Biura Ochrony Rządu obejmowało stanowiska, nic nie było przygotowane jeśli chodzi o zabezpieczenie Światowych Dni Młodzieży i szczytu NATO.
Płk Lipski mówił, że przygotowanie i zabezpieczenie szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży były zgoła różne i wymagały innych działań. W związku z tym były to kompletnie różne operacje. - Musieliśmy przeformatować działania – mówił płk Lipski. Dodał, że ŚDM zabezpieczało 900 funkcjonariuszy BOR.
Lipski mówił, że trudność współpracy z papieżem Franciszkiem polegała na tym, iż Ojciec Święty jest często wychodził do wiernych. Prowadzący program red. Michał Szułdrzyński mówił, że papież w Auschwitz był ochraniany przez szefa BOR. - Szef biura przede wszystkim nadzorował prace swoich funkcjonariuszy – komentował zastępca.
Przedstawiciel BOR mówił też, że oprócz szczytu NATO i ŚDM toczyły się również rutynowe prace Biura Ochrony Rządu. - Pamiętajmy, że realizujemy też bieżące prace i ich standard nie mógł być obniżony - podkreślił.
Zastępca szefa BOR przekonywał, że Biuro było zastane w kiepskim stanie przez nowe kierownictwo i cały czas trwają prace, aby ulepszyć jego działanie. - Cały czas wkładamy dużo pracy żeby to biuro odzyskało pełną sprawność – mówił płk Lipski.
A czy podczas ŚDM bezpieczniejsi byli też zwykli obywatele? - Przede wszystkim BOR skupia się na bezpieczeństwie najważniejszych osób w państwie – odpowiedział płk Lipski. - Byliśmy jednym wielkim systemem, który działał bez zarzutu - dodał.
- Było 85 osób ochranianych przez BOR, a trzeba pamiętać, że szefowie resortu MON byli ochraniani przez Żandarmerię Wojskową – powiedział płk Lipski w związku z ochroną szczytu NATO. - W USA były 22 kolizje kolumn specjalnych, a u nas nie było żadnej – pochwalił się wiceszef BOR.
Logistyka zabezpieczenia szczytu NATO wymagała współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi. - O dobrej współpracy świadczą podziękowania, które liczymy w setkach, od różnych państw – mówił płk Lipski. - My byliśmy stroną przyjmującą, więc oni musieli się dostosować. My mamy pełnię wiedzy na temat bezpieczeństwa – argumentował.
- Chcemy żeby BOR stał się centralną instytucją, a jego szef nadrzędnym organem – mówił o planach Biura. - Na bieżąco analizujemy i wprowadzamy zmiany. Mówimy o wewnętrznych przepisach, ale potrzebne są też zmiany ustawowe – wskazywał płk Lipski.
Na temat przygotowywania przez BOR raportu dotyczącego katastrofy smoleńskiej, wiceszef Biura powiedział: - Wydaje nam się, ze do końca miesiąca uda nam się przygotować raport, ale może to być raport niejawny, bo pracujemy na dokumentach niejawnych.