W ciągu siedmiu miesięcy tego roku warszawska straż miejska odnotowała 306 przypadków niestosowania się do przepisów ruchu drogowego przez osoby posiadające immunitet dyplomatyczny. Tylko w lipcu strażnicy ujawnili 33 takie przypadki.
Przepisy ruchu drogowego najczęściej łamią dyplomaci z USA (31 przypadków), Libii (26), Arabii Saudyjskiej (24) oraz Rosji (22). Strażnicy odnotowywali przypadki przekroczenia prędkości (zwykle sfotografował ich fotoradar), wjazdu na czerwonym świetle na skrzyżowanie oraz nieprawidłowego parkowania.
– O każdym przypadku został poinformowany protokół dyplomatyczny, czyli departament w Ministerstwie Spraw Zagranicznych – mówi „Rz" Monika Niżniak, rzecznik straży miejskiej. Żaden dyplomata nie został jednak ukarany, bo gdy funkcjonariusze otrzymywali informację, że pirat jest objęty immunitetem dyplomatycznym, natychmiast umarzali postępowanie.
Posłowie, którzy łamią przepisy drogowe w stolicy, sami zrzekają się immunitetu
– To wynika z obowiązującego w naszym kraju prawa – precyzuje Monika Niżniak.
Najbardziej zdyscyplinowanymi kierowcami okazują się m.in. dyplomaci z Tajwanu, Czarnogóry, Portugalii, Nigerii, Austrii, Gruzji, Korei Południowej i Jemenu (straż odnotowała tylko po jednym przypadku złamania przepisów). Spośród dyplomatów organizacji międzynarodowych najwięcej wykroczeń drogowych mają na swoim koncie pracownicy OBWE (sześć). Strażnicy mieli także do czynienia z 119 przypadkami osób, które złamały przepisy ruchu drogowego, a jednocześnie zasłoniły się krajowymi immunitetami (posiadają je posłowie, sędziowie, prokuratorzy).
– Każdorazowo informowaliśmy o tym ich przełożonych sędziów lub prokuratorów. Niekiedy otrzymaliśmy informację zwrotną o wszczęciu wobec sprawcy wykroczenia wewnętrznego postępowania – wyjaśnia rzeczniczka straży.
Co ciekawe, w przypadku posłów straż odnotowała tylko 16 ich wykroczeń na stołecznych drogach, najczęściej popełniali je zaś sędziowie (63 razy).
– O złamaniu przepisów przez posłów informujemy marszałka Sejmu. W kilku przypadkach posłowie sami zrzekli się immunitetu i przyjęli mandat – zaznacza Monika Niżniak.