W czwartek w siedzibie resortu odbyła się na temat AWS konferencja z udziałem Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, wiceministry sprawiedliwości Marii Ejchart oraz dyrektora generalnego Służby Więziennej płk. Andrzeja Pecki.
Uczelnia, która powstała w 2019 r. z przekształcenia z Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, miała kształcić funkcjonariuszy SW. Poziom tego kształcenia kwestionuje obecne kierownictwo resortu sprawiedliwości.
– Funkcjonowania Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, budzi nasze wątpliwości – przyznał minister Adam Bodnar. - Powinniśmy przywrócić oryginalne znaczenie i misję Centralnego Ośrodka Kształcenia Kadr Więziennictwa dążyć do zmian w zakresie funkcjonowania AWS – podkreślił.
Czytaj więcej
Więzienia są przeludnione. Moim celem jest zmniejszenie liczby więźniów o 20 tys. Pierwsze uzasadnione przedterminowe zwolnienia już nastąpiły - de...
„Kuźnia kadr, ale nie penitencjarnych”
– Akademia Wymiaru Sprawiedliwości w wyniku zmian legislacyjnych, ze szkoły, która kształciła kadry więzienne, stała się kuźnią kadr politycznego wymiaru sprawiedliwości. Dzisiaj to szkoła, która mimo znacznych nakładów finansowych nie zaspokaja potrzeb Służby Więziennej – podkreśliła wiceszefowa resortu Maria Ejchart.
Jak poinformowała, uczelnia otrzymała (w trybie pozakonkursowym) dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości na 5 projektów. Trzy z tych umów zawarto już po ostatnich wyborach parlamentarnych, a łączny budżet dofinansowania przekroczył 34 miliony złotych. AWS pochłania także ogromne środki finansowe z budżetu państwa. W 2019 roku jej działalność kosztowała nieco ponad 7 milionów złotych, w 2024 roku budżet ten wynosi 150 milionów złotych.
Uczeni przekazano też wiele nieruchomości z zasobów SW na terenie całego kraju. Zostały one przyznane m.in. decyzją ówczesnego ministra Marcina Romanowskiego, choć były to obiekty niezbędne dla funkcjonowania Służby Więziennej.
– Mimo tak ogromnego zaplecza finansowego, lokalowego i kadrowego, AWS nie zaspokaja potrzeb Służby Więziennej – podkreśliła wiceministra Ejchart.
Zwróciła również uwagę, że na czele akademii stoi obecnie rektor powoływany przez Senat uczelni. - To jest niespotykane w przypadku uczelni mundurowych. Rektorzy takich uczelni winni bowiem być powoływani przez ministra sprawiedliwości — mówiła Maria Ejchart. Dodała, że dyrektor generalny Służby Więziennej "całkowicie stracił kontrolę nad tym, w jaki sposób kształceni są funkcjonariusze".
„System szkolenia w Służbie Więziennej całkowicie zburzony”
Dyrektor Generalny Służby Więziennej Andrzej Pecka poinformował, że na początku kwietnia skierował do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zarówno przez byłe kierownictwo Centralnego Zarządu Służby Więziennej, jak i przez członków ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości. Jego zdaniem przy tworzeniu szkoły wyprowadzono z zasobów SW nieruchomości, których wartość to kilkadziesiąt milionów złotych.
Dyrektor Pecka podkreślił także, że w tej chwili SW dysponuje w większości funkcjonariuszami o bardzo niewielkim stażu służby. Poza tym około 6 tysięcy funkcjonariuszy nie ma przeszkolenia zawodowego, a kolejne 2 tysiące potrzebuje przeszkolenia specjalistycznego z pionu ochrony. AWS szkoli tymczasem około 200 funkcjonariuszy rocznie.
– Powołanie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości całkowicie zburzyło system szkolenia w Służbie Więziennej. Ta szkoła została zupełnie oderwana od struktury jednostek organizacyjnych SW – ocenił.
Resort sprawiedliwości przygotował projekt ustawy, której celem jest powołanie nowej szkoły, która będzie kształcić funkcjonariuszy Służby Więziennej w stopniu oficerskim.
– Chcemy zmienić nazwę uczelni na Wyższą Szkołę Służby Więziennej, która będzie uczelnią zawodową, nadzorowaną przez Dyrektora Generalnego SW i ministra sprawiedliwości oraz szkołą, która będzie przygotowywała do uzyskania stopnia oficerskiego – zapowiedziała wiceministra Ejchart.