Uchwała z 28 lutego 2012 r. Rady Miejskiej w Jeleniej Górze, powołująca spółkę Termy Cieplickie ze 100-proc. udziałem miasta, musi być ponownie przeanalizowana – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Termy Cieplickie to zespół basenów rekreacyjnych i termalnych budowany za 50 mln zł przy wsparciu funduszy unijnych. Ma być uruchomiony w pierwszym półroczu 2014 r.
Uchwała w § 23 stwierdzała, że spółka będzie prowadzić działalność operatora infrastruktury rekreacyjno-turystycznej, wytworzonej w projekcie „Termy Cieplickie – Dolnośląskie Centrum Rekreacji Wodnej". Wykonanie uchwały powierzono prezydentowi Jeleniej Góry. W akcie założycielskim znalazły się działalność gastronomiczna, handlowa, a także poszukiwanie wód termalnych.
Uchwałę zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wojewoda dolnośląski. Stwierdził, że gmina może prowadzić działalność gospodarczą wykraczającą poza zadania użyteczności publicznej, ale wyłącznie w przypadkach określonych w odrębnej ustawie. Tu: w art. 10 ustawy o gospodarce komunalnej.
Rada Miejska odpowiedziała, że skarga dotyczy w istocie aktu założycielskiego spółki. Rada nie uczestniczyła w jego sporządzaniu. Jest uprawniona wyłącznie do utworzenia spółki, a nie do wskazywania jej szczegółowych zadań.
Utworzenie samorządowej spółki należy do kompetencji rady gminy
WSA we Wrocławiu też nie dopatrzył się naruszeń prawa i oddalił skargę wojewody. Zgodził się, że wojewoda kwestionuje nie tyle uchwałę, ile postanowienia aktu o zawiązaniu spółki.
W skardze kasacyjnej wojewoda wytknął WSA, że ograniczył się do oceny § 3, a nie całej uchwały. Nie może być tak, że radni będą wyrażać zgodę na utworzenie spółki, nie wiedząc, co ma robić, ponieważ leży to w kompetencjach organu wykonawczego – przekonywał.
NSA uchylił wyrok WSA we Wrocławiu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (sygnatura akt: II OSK 1260/13).
– Sąd powinien skontrolować całą uchwałę pod kątem zgodności z prawem – powiedział sędzia Jan Tarno. – Rada nie określiła też, co miał wykonać prezydent miasta, a sąd nie ocenił, czy podany w § 3 przedmiot działalności mieści się w sferze użyteczności publicznej czy wykracza poza nią.
– Z punktu widzenia miasta najistotniejsze będzie teraz dostosowanie statusu spółki do przepisów prawa i jak najszybsze zakończenie budowy, żeby nie trzeba było zwracać środków unijnych –mówi Cezary Wiklik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jeleniej Górze. – Gdy tylko dostaniemy pisemne uzasadnienie wyroku NSA, prawnicy przedstawią prezydentowi różne sposoby działania. Doprowadzenie do porządku prawnego leży w interesie wszystkich stron – podkreślił.