Jest szansa, że niedługo przepisy o wycince drzew będą mniej restrykcyjne. A to za sprawą nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, którą w piątek uchwalił Sejm. Zawiera ona zmiany do ustawy o ochronie przyrody.
– Nowela wprowadza duże uproszczenia w załatwianiu formalności związanych z wycinką oraz obniża opłaty i kary – wyjaśnia Waldy Dzikowski, poseł sprawozdawca.
Ten, kto zechce wyciąć drzewo lub krzew, tak jak do tej pory będzie zdobywał zezwolenie wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Nie będzie musiał jednak dołączać do wniosku dokumentów potwierdzających tytuł prawny do nieruchomości. Wystarczy oświadczenie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej.
Nowela znosi też obowiązek uzyskania zgody wszystkich właścicieli mieszkań na usunięcie drzew rosnących na terenie spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej mającej zarząd powołany do życia na podstawie ustawy o własności lokali.
Zmiana podoba się Dariuszowi Śmierzyńskiemu, prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej Ruda w Warszawie. – Zawsze znajdzie się ktoś, kto oprotestowuje wszystko dla zasady. Po zmianach już nie ma szans zablokować wycinki – mówi.