Reklama

Straż miejska chce od ubezpieczycieli danych sprawców wykroczeń. Ważny wyrok

Straż miejska, która poszukuje sprawcy wykroczenia, ma prawo żądać od ubezpieczyciela danych osobowych z polisy auta, które zostało zaparkowane na skrzyżowaniu ze złamaniem prawa.
Strażnik miejski na ulicy Szczecina

Strażnik miejski na ulicy Szczecina

Foto: PAP/Marcin Bielecki

Tak wynika z precedensowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w kolejnym sporze o dane osobowe. A może on mieć istotne znaczenie nie tylko dla samorządów, ale przede wszystkim dla firm ubezpieczeniowych. 

Czy polisa ubezpieczeniowa może służyć do wykrycia sprawcy wykroczenia?

Mówiąc najprościej, spór sprowadzał się do tego, czy straż miejska może skutecznie domagać się ujawnienia danych osobowych z polisy ubezpieczeniowej. W tej konkretnej sprawie problem powstał, gdy w połowie marca 2019 r. komendant straży miejskiej jednego z miast dolnośląskich wystąpił do towarzystwa ubezpieczeniowego o udostępnienie danych osobowych tego, kto ubezpieczył wskazaną polisą pojazd o podanym numerze rejestracyjnym. A było to pokłosiem auta zaparkowanego w rejonie skrzyżowania. Strażnicy w celu ustalenia sprawcy tego wykroczenia sprawdzili najpierw dane z CEPiK. Te jednak nie pozwoliły na ustalenie, kto tak nonszalancko postanowił zaparkować auto. Ustalono za to numer polisy, którą był objęty i skierowano się do ubezpieczyciela. Ten jednak zasłonił się tajemnicą ubezpieczeniową i ujawnienia danych odmówił. Przypomniał, że art. 35 ust. 2 ustawy z 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej umożliwia udzielenie żądanych informacji, ale tylko podmiotom w nim wymienionym. A straży miejskiej na tej liście nie ma.

Czytaj więcej:

Biznes Prezes UODO krytycznie o dostępie służb do danych telekomunikacyjnych

Pro

Niezrażeni tym samorządowi stróże porządku poskarżyli się do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). Komendant podkreślił, że żądane dane mają związek z wykonywaniem przez straż miejską zadania w zakresie ochrony porządku publicznego. W tym celu zaś niezbędne jest ustalenie sprawcy wykroczenia, a następnie skierowanie do sądu wniosku o ukaranie. Ten manewr okazał się skuteczny. W czerwcu 2022 r. prezes UODO m.in. w oparciu o ustawę z 14 grudnia 2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości nakazał ubezpieczycielowi udostępnić strażnikom imię, nazwisko oraz adres zamieszkania sprawcy wykroczenia. UODO podkreślił, że realizacja zadań nałożonych na straż miejską ustawowo wymaga wykorzystania informacji o osobach, których działania te dotyczą. Przy czym przepisy ustawy o strażach gminnych wprost stanowią o ich prawie do przetwarzania danych osobowych w związku z realizacją określonych prawem zadań, bez konieczności uzyskania na to zgody. Prezes UODO nie miał też wątpliwości, że w spornej sytuacji dochodzi do realizacji dyspozycji art. 35 ust. 2 pkt 27 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Zgodnie z tym przepisem w katalogu wyłączeń spod tajemnicy ubezpieczeniowej znajduje się inny podmiot, którego uprawnienie do żądania informacji wynika z przepisów odrębnej ustawy. Straż miejska posiada legitymację prawną do pozyskania danych osobowych na mocy tej regulacji, bo wykonuje zadania z zakresu porządku publicznego.

Czy tajemnica ubezpieczeniowa może być podstawą odmowy udostępnienia danych osobowych straży miejskiej?  

Ubezpieczyciel upierał się przy swoim. W skardze do sądu administracyjnego obstawał, że ze spornego przepisu nie wynika uprawnienie straży miejskiej do żądania informacji objętych tajemnicą ubezpieczeniową. Z tym nie zgodził się najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Nie kwestionował, że zakłady ubezpieczeń są obowiązane do zachowania tajemnicy, dotyczącej poszczególnych umów ubezpieczenia. Niemniej art. 35 ust. 2 pkt 1-27 spornej ustawy wskazuje podmioty, wobec których zakład ubezpieczeń i osoby w nim zatrudnione nie mają obowiązku jej zachowania. A zdaniem WSA realizacja przez straż miejską jej ustawowych zadań, wymaga wykorzystania informacji o osobach, których działania te dotyczą. Sąd podkreślił, że straż miejska – z mocy ustawy – ma możliwość uzyskiwania informacji, wkraczających w wolności i prywatność osób, a więc praw chronionych konstytucyjnie. Wyższość dobra publicznego w określonych sytuacjach wymaga bowiem podporządkowania praw przysługujących jednostce. W konsekwencji, w ocenie WSA komendant straży miejskiej na mocy stosownych przepisów rangi ustawowej, miał prawo zwrócić się do skarżącej spółki o udostępnienie danych osobowych. Ta zaś powinna, z uwagi na zadania i obowiązki straży w zakresie przestrzegania prawa przez obywateli – udostępnić informacje niezbędne do realizacji jej zadań.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Dane osobowe w spółdzielni mieszkaniowej - zapadł ważny wyrok

Ostatecznie do podobnych wniosków doszedł NSA. Podkreślił, że tajemnica ubezpieczeniowa nie ma charakteru bezwzględnego, nieograniczonego. Sam bowiem art. 35 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej określa podmioty, wobec których zakład ubezpieczeń i osoby w nim zatrudnione nie mają obowiązku zachowania tajemnicy. Zgodnie zaś z jego pkt 27 obowiązek zachowania tajemnicy nie dotyczy informacji udzielonych na wniosek innego podmiotu, którego uprawnienie do ich żądania wynika z odrębnych przepisów ustawy. Odwołując się do doświadczeń orzeczniczych dotyczących m.in. tajemnicy telekomunikacyjnej, sąd uznał, że obowiązek taki można wywieść z ustawy o straży gminnej, a w przypadku danych związanych z popełnieniem wykroczenia – przede wszystkim z jej art. 10a. Jak tłumaczył sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz, oczywiste jest, że organ zwalczający wykroczenia musi mieć środki do ustalenia jego sprawcy. W tym zakresie ujawnienie spornych danych jest zgodne z zasadą proporcjonalności. W innym wypadku, w ocenie NSA, straż byłaby po prostu bezbronna wobec sprawców różnego rodzaju wykroczeń, których nie można by ustalić. W tym zakresie stanowisko NSA jest więc jednolite, w odniesieniu generalnie do uprawnień straży miejskiej, również w przypadku innych tajemnic chronionych prawem w pewnym uproszeniu o charakterze gospodarczym. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: III OSK 1068/23

Wojciech Wandzel
adwokat, partner w KKG Legal

Komentowany wyrok jest ważny, bo może mieć duże znaczenie dla praktyki nie tylko straży miejskiej, ale przede wszystkim branży ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciele są bowiem zobowiązani do przestrzegania tajemnicy, a jej ujawnienie bez podstawy prawnej wiąże się dla nich z poważnymi konsekwencjami. Trudno się więc dziwić, że bardzo ostrożnie podchodzą do wniosków związanych ze ściganiem sprawców wykroczeń przez strażników gminnych. W spornej sprawie sądy administracyjne rozwiały te wątpliwości i uznały, że straż miejska ma prawo do żądania od ubezpieczyciela informacji objętych tajemnicą ubezpieczeniową. Odrębną kwestią jest jednak to, czy to stanowisko jest słuszne. Prawo do żądania danych osobowych z polis sądy wywiodły z ogólnych przepisów ustawy o strażach gminnych, które przyznają im kompetencję do ustalania sprawców wykroczeń. Niemniej ustawa o działalności ubezpieczeniowej i restrukturyzacyjnej przewiduje obowiązek zachowania tajemnicy ubezpieczeniowej, a więc wyjątki od tej zasady muszą być wykładane ściśle. Wyjątkiem takim, na który powołały się sądy w tej sprawie, jest art. 35 ust. 2 pkt 27 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Przewiduje on, że uprawnienie do żądania informacji objętych tajemnicą może wynikać z przepisów odrębnej ustawy. Tymczasem ścisła wykładnia tego wyjątku powinna prowadzić do wniosku, że dotyczy on jedynie takich przepisów innych ustaw, które wyraźnie przyznają danemu organowi dostęp do tajemnicy ubezpieczeniowej. Taką normą nie są ogólne przepisy ustawy o strażach gminnych, które o danych objętych tajemnicą w ogóle nie wspominają. Podejście zaprezentowane przez sądy w tej sprawie prowadzi zatem do ograniczenia znaczenia tajemnicy ubezpieczeniowej, czego nie można zaakceptować.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Koniec z braniem faktur w KSeF na premiera. Jeden przycisk to załatwi
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Sądy i trybunały
Konstytucjonalista: Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem
Prawo karne
Definicja podejrzanego bez zmian. Nawrocki zawetował nowelizację procesu karnego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama