Reklama

Przebudowa drogi nie wymaga pozwolenia na budowę

Przebudowa drogi wewnętrznej, polegająca na stworzeniu zatoki postojowej nie wymaga pozwolenia na budowę – stwierdził w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.

Aktualizacja: 15.11.2014 12:21 Publikacja: 15.11.2014 11:20

Przebudowa drogi nie wymaga pozwolenia na budowę

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

 

Burmistrz miasta zgłosił starostwu powiatowemu zamiar wykonania robót budowlanych, polegających na przebudowie zatoki postojowej przy drodze wewnętrznej. Do zgłoszenia dołączył oświadczenie o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane, projekt budowlany, w którym określił zakres prac jako rozebranie istniejącej nawierzchni zatoki oraz krawężników i poszerzenie do szerokości umożliwiającej parkowanie skośne do krawędzi jezdni.

Starosta zgłosił sprzeciw. Stwierdził, że istniejąca już w tym miejscu zatoka mieści około dwadzieścia trzy miejsca parkingowe, zaś projektowana ma mieścić ich około czterdziestu trzech. Zgłoszone zamierzenie budowlane stanowi więc rozbudowę zatoki postojowej, która nie mieści się w katalogu robót budowlanych wymagających zgłoszenia, zatem wymaga uzyskania pozwolenia na budowę.

Organ dodał, że inwestycja zostanie zrealizowana na terenie wpisanym do rejestru zabytków, co z godnie z przepisami prawa budowlanego również wymaga uzyskania pozwolenia na prowadzenie tych robót wydanego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Przebudowa to nie rozbudowa

Burmistrz odwołał się do wojewody. Wskazał, że organ błędnie zakwalifikował roboty jako przebudowę zatoki postojowej, podczas gdy stanowią one w istocie przebudowę drogi wewnętrznej przez poszerzenie jej części – już stanowiącej zatokę postojową - o kilka dodatkowych metrów w ramach istniejącej powierzchni pasa drogowego.

Urzędnik dodał, że nawet jeśli inwestycja o takim charakterze jest realizowana w obszarze chronionym, to nie wymaga zgody konserwatora zabytków. Burmistrz zwrócił również staroście uwagę, że skoro jego zdaniem, zgłoszenie zawierało braki w postaci niedołączenia pozwolenia konserwatorskiego, to powinien wezwać do ich uzupełnienia, a nie zgłaszać sprzeciw i dopiero w nim informować o brakach.

Reklama
Reklama

Wojewoda zażądał, przedstawienia stanowiska Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz dokumentu, z którego jednoznacznie wynika, czy droga, przy której planuje się rozbudowę zatoki postojowej, jest drogą gminną, powiatową czy wojewódzką.

Burmistrz niezwłocznie pokazał zezwolenie udzielone gminie na prowadzenie działań na obszarze wpisanym do rejestrze zabytków, polegających na przebudowie drogi wewnętrznej w zakresie przebudowy zatoki, wypis z rejestru gruntów oraz oświadczenie, że droga ma charakter drogi wewnętrznej.

Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, wskazując, że pozwolenia na budowę nie wymaga budowa zatok parkingowych na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych, natomiast droga wskazana przez inwestora, na której mają być wykonane dodatkowe miejsca postojowe, ma charakter drogi wewnętrznej bez kategoryzacji. Ponadto w jego ocenie, wniosek burmistrza został sprecyzowany jako przebudowa zatoki postojowej a nie przebudowa drogi, a zatem sprzeciw jest zasadny, gdyż w sprawie brakuje pozwolenia na budowę.

Rozstrzygnie sąd

Burmistrz w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku podniósł, że starosta nie ustalił czy zatoka postojowa jest częścią liniowego obiektu budowlanego, jakim jest droga wewnętrzna, czy też stanowi samodzielny obiekt budowlany. Wskazał również na rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, z którego wynika, że zatoki postojowe są elementem drogi, a nie odrębnym obiektem budowlanym, a roboty zamierzone przez inwestora wymagają dokonania zgłoszenia, a nie uzyskania pozwolenia na budowę.

Przebudowa bez pozwolenia

WSA 28 października 2014 roku uchylił oba rozstrzygnięcia administracji. Zdaniem sądu, wydzielenie zatok postojowych, o ile mieści się w zakresie robót obejmujących przebudowę drogi, tzn. niepowodujących zmiany granic pasa drogowego, nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, lecz jedynie zgłoszenia właściwemu organowi.

WSA przypomniał, że przebudowa drogi, zgodnie z ustawą Prawo budowlane, to wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych drogi, lecz jedynie w zakresie niewymagającym zmiany granic pasa drogowego. Definicja ta koresponduje również z definicją zawartą w ustawie o drogach publicznych, zgodnie z którą przebudową drogi jest wykonywanie robót, w których wyniku następuje podwyższenie parametrów technicznych i eksploatacyjnych istniejącej drogi, niewymagających zmiany granic pasa drogowego.

Reklama
Reklama

Sąd zwrócił uwagę, że w sprawie można powołać też linię orzeczniczą sądów administracyjnych (II SA/Rz 237/12 oraz II SA/Gd 587/12 ), zgodnie z którą, przebudowa dróg, bez różnicowania na drogi publiczne i inne (wewnętrzne) wymaga zgłoszenia budowlanego, nie zaś pozwolenia na budowę (II SA/Bk 708/14).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama