Nie można różnicować wymagań naboru dla kandydatów z urzędu i osób z zewnątrz. To jedna z tez wyroku Sądu Najwyższego.

Sprawa dotyczyła urzędnika mianowanego, który wszedł w konflikt z przełożonym. Nie odpowiadał mu sposób funkcjonowania wydziału i jego prowadzenie. Urzędnika przeniesiono więc do innego wydziału. Choć objął wyższe stanowisko, nie podwyższono mu wynagrodzenia.

Przeniesienie uzasadniano potrzebami urzędu, a także chęcią załagodzenia konfliktu. Urzędnik nie miał jednak wystarczających kwalifikacji do pracy w nowym wydziale. Znał wprawdzie kodeks postępowania administracyjnego, ale nie skończył studiów prawniczych. A takie były wymagane na nowym stanowisku. Sprawa trafiła do sądu.

Sąd rejonowy nie miał zastrzeżeń do kwalifikacji. Jego zdaniem wymagania zawarte w opisie stanowiska obowiązują przy rekrutacji zewnętrznej, a nie przy przeniesieniu. Sąd potwierdził też, że nie tylko potrzeby kadrowe, ale i konflikt w wydziale może być powodem przeniesienia. Sąd odwoławczy uznał, że rozstrzygnięcie było prawidłowe.

Urzędnik złożył skargę kasacyjną, a SN częściowo ją uwzględnił. Podkreślił, że przeniesienie na inne stanowisko musi być uzasadnione potrzebami urzędu. Przesłanka ta została spełniona – trzeba było zwiększyć obsadę kadrową w wydziale. Konflikt z przełożonym nie stanowi jednak uzasadnionej potrzeby urzędu.

Sąd Okręgowy niewłaściwie też ocenił przygotowanie zawodowe urzędnika. Członek korpusu służby cywilnej nie może mieć ani za niskich kwalifikacji, ani dużo wyższych, niż wymagane na danym stanowisku. Nie ma też podstaw do różnicowania wymagań wobec osób przenoszonych na dane stanowisko od zatrudnianych z zewnątrz. Przeniesienie było więc niezgodne z prawem, a urzędnik może domagać się odszkodowania. —kwa

sygnatura akt: sygn IPK 253/14