We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną ministra finansów, który odmówił udostępnienia informacji publicznej.

O jej udzielenie do resortu wystąpiła organizacja związkowa. Chodziło o wnioski m.in. o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowego zatrudnienia lub zajęcia zarobkowego, złożone w 2011 r. przez pracowników Ministerstwa Finansów pełniących funkcje publiczne, dyrektorów izb skarbowych i urzędów kontroli skarbowej.

W lipcu 2013 r. organ zawiadomił wnioskodawcę, że żądane przez niego dane nie stanowią informacji publicznej. W jego ocenie mają charakter osobisty. Co do pracowników pełniących funkcje publiczne, minister finansów poinformował, że jest to informacja publiczna, ale przetworzona. A udzielić takiej można wtedy, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dlatego wezwał organizację do wskazania tego warunku.

Związek zaskarżył odmowę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił jego skargę. Uznał, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Przede wszystkim minister nie wykazał, że wnioski o wyrażenie zgody składały osoby niebędące funkcjonariuszami publicznymi. Poczynił tylko ogólne uwagi, że o tym, czy dana osoba jest funkcjonariuszem publicznym, świadczy zakres jej obowiązków.

WSA nie zgodził się też z resortem, że w sprawie chodzi o informacje przetworzone. W jego ocenie z wniosku skarżącej nie wynikało, aby się domagała ona szczegółowej analizy i informacji dotyczącej indywidualnych osób. Wystąpiła o udzielenie informacji ogólnej.

NSA zgodził się z tą oceną, ale z pewnym istotnym zastrzeżeniem. Nie miał wątpliwości, że żądana informacja jest informacją publiczną pod warunkiem oczywiście, że dotyczy funkcjonariuszy publicznych. Jak podkreślił NSA, w dostępie do informacji publicznej takie osoby nie są chronione kodeksem pracy. Jeśli w ich przypadku jest wymagana zgoda na podjęcie dodatkowych zajęć zarobkowych, to zrozumiałe jest, że taka informacja może interesować opinię publiczną.

Ten aspekt sprawy nie został dostatecznie wyjaśniony. Sąd kasacyjny nie zgodził się jednak z WSA, że żądane informacje mają charakter prosty. Jak przypomniała sędzia NSA Irena Kamińska, w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że pewna ilość informacji prostych tworzy informację złożoną. Chodzi o sytuacje, gdy wniosek dotyczy np. znacznej liczby pracowników czy dłuższego czasu.

NSA uczulił resort, żeby odmawiając udostępnienia informacji przetworzonej, należycie uzasadnił i wykazał, że nie są one szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I OSK 1645/14