Zaplanowano je na 17 i 18 listopada. Dzień przed i dzień po (16 i 19 listopada) do akcji protestacyjnej (polegającej na niewykonywaniu czynności procesowych) przystąpią też prokuratorzy. Na tym jednak nie koniec. Swoje niezadowolenie niebawem wyrażą także pracownicy prokuratury ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.
Protestując przeciw redukcji zatrudnienia w prokuraturach i oszczędzaniu na etatach, także wyślą premierowi symboliczne czerwone kartki. Akcja wysyłania ich na adres Kancelarii Premiera ma zwrócić uwagę na problemy środowiska – nie tylko finansowe.
Jak protest wypadł u sędziów?
– Zakończył się sukcesem – ocenia sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Iustitii. – Premier Donald Tusk dostał od sędziów ponad 1600 takich kartek.
W większości oddziałów stowarzyszenia sędziowie najpierw zbierali, a potem wysyłali kartki razem.
– W poznańskim oddziale zebraliśmy ich ponad 150, a członków stowarzyszenia jest 114 – mówi Bartłomiej Przymusiński. I dodaje, że akcję poparli także sędziowie spoza stowarzyszenia.
Nie wszędzie jednak. Zdarzały się kartki wysyłane pojedynczo.
Do stowarzyszenia należy 2900 sędziów.
[ramka] [b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/10/14/1600-czerwonych-kartek-trafilo-do-premiera/#respond]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]