Przypomnijmy - postanowieniem z 11 stycznia 2023 r. Sądu Rejonowego w Bydgoszczy sędzia Paweł Juszczyszyn został przywrócony do orzekania w I Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Olsztynie. Zdaniem Juszczyszyna i jego pełnomocnika prof. Michała Romanowskiego, przeniesienie sędziego do wydziału rodzinnego, które zarządził prezes Nawacki, stało się po tym orzeczeniu bezskuteczne. Sąd w Bydgoszczy nakazał bowiem natychmiast dopuścić sędziego do orzekania w macierzystym wydziale cywilnym.
Czytaj więcej
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w precedensowym orzeczeniu nakazał przywrócić sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna do pracy w macierzystym wydziale cyw...
To postanowienie nie zostało jednak dotychczas wykonane przez prezesa Macieja Nawackiego. Zamiast tego Nawacki opublikował na stronie swojego Sądu Rejonowego w Olsztynie oświadczenie, w którym przeprosił publicznie za opóźnienia w rozpoznawaniu spraw prowadzonych w wydziale rodzinnym spowodowane "samowolnym zaprzestaniem wykonywania czynności służbowych" przez jednego z sędziów. Chodzi o Pawła Juszczyszyna.
Prof. Michała Romanowski skierował z kolei otwarte wezwanie do prezesa Nawackiego, by wycofał oświadczenie, w którym - jak pisze - rażąco narusza dobre imię i zniesławia sędziego Pawła Juszczyszyna oraz grozi mu usunięciem z urzędu sędziego. Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna wezwał też prezesa sądu do wykonania postanowienia o przywróceniujego klienta do orzekania.
"Do dnia dzisiejszego, a zatem od 50 dni,
ignoruje pan postanowienie, a także sytuację stron i uczestników
postępowania w I Wydziale Cywilnym oraz III Wydziale Rodzinnym i
Nieletnich SR w Olsztynie, działając na ich szkodę. W związku z tym zostałem zmuszony po raz kolejny złożyć w
imieniu sędziego Pawła Juszczyszyna zawiadomienie o podejrzeniu
popełnienia przez Pana przestępstwa nadużycia uprawnień funkcjonariusza
publicznego, a także wystąpić z wnioskiem o przymuszenie pana do
wykonania postanowienia przez sąd egzekucyjny" - czytamy w otwartym wezwaniu do prezesa Nawackiego.
Prof. Romanowski przypomniał Maciejowi Nawackiemu, że odmowa przestrzegania wykonalnych lub prawomocnych orzeczeń sądów może stanowić podstawę do odpowiedzialności cywilnej i karnej prezesa sądu powszechnego.
"Pan jest już swoistego rodzaju "recydywistą" otwarcie wyrażającym pogardę w sposób notoryczny i celowy dla orzeczeń sądów, z którymi pan się nie zgadza" - napisał Michał Romanowski.
Czytaj więcej
Pełnomocnik sędziego Pawła Juszczyszyna skierował otwarte wezwanie do prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego. To reakcja na pismo o...
- Nie zamierzam usuwać ze strony internetowej
swojego oświadczenia, bo ludzie potracili terminy i należy im się
jakieś wyjaśnienie. To sędzia Juszczyszyn nie wychodzi na salę - powiedział olsztyńskiemu wydaniu "Gazety Wyborczej" Maciej Nawacki.
Tłumaczy, że w zabezpieczeniu wydanym przez Sąd w Bydgoszczy wcale nie ma nakazu przeniesienia do wydziału cywilnego.
- A orzekać w sprawach cywilnych Paweł Juszczyszyn przecież może. Jeśli wylosuje sprawę cywilną, to jak najbardziej mógłby w niej orzekać - twierdzi Nawacki.
Maciej Nawacki powiedział "Wyborczej Olsztyn", że skargę od jednej ze stron spraw prowadzonych przez Juszczyszyna skierował do rzecznika dyscyplinarnego i prokuratury. Natomiast do ministra sprawiedliwości wysłał pismo Pawła Juszczyszyna dotyczące zaprzestania orzekania. Chce w ten sposób wyjaśnić "status sędziego". Minister może stwierdzić, że sędzia zrzekł się w ten sposób urzędu. Zaprzestanie orzekania może być też podstawą do zainicjowania postępowania dyscyplinarnego.