- Uważam, że to jest kolejna szykana stosowana przez prezesa Nawackiego wobec mnie. Niestety, sądząc po dotychczasowym postępowaniu prezesa, mogłem się tego spodziewać - powiedział sędzia Juszczyszyn w rozmowie z Onetem.

O  decyzji prezesa Nawackiego sędzia Juszczyszyn dowiedział się dziś rano.

- Przenosiny nastąpiły bez mojej zgody. Ja mam ponad 20-letnie doświadczenie w orzekaniu w sprawach cywilnych. Do tego prezes Nawacki podjął tę decyzję bez wymaganej opinii Kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie. Nie zapytał także, choć miał taki obowiązek, każdego z innych sędziów z Wydziału Cywilnego, czy któryś z nich nie chciałby dobrowolnie przejść do Wydziału Rodzinnego - podkreśla sędzia Juszczyszyn.

Jak wyjaśnił,  tylko w sytuacji, gdyby wszyscy inni sędziowie odmówili dobrowolnej zmiany wydziału, można by przenieść któregoś z sędziów bez jego zgody.

- Wbrew twierdzeniom prezesa Nawackiego, Wydział Cywilny nie ma wystarczającej obsady, zwłaszcza że jeden z sędziów właśnie odchodzi na długotrwałe zwolnienie - powiedział Paweł Juszczyszyn Onetowi.

Czytaj więcej

Nawacki: przywrócę Juszczyszyna niezwłocznie. Juszczyszyn: nie wierzę