Chodzi o sędziego Piotra Gąciarka z Sądu Okręgowego w Warszawie oraz Macieja Czajka i Dariusza Mazura z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro chciał ścigania Gąciarka za zorganizowanie pod Prokuraturą Krajową manifestacji w obronie Igora Tulei. Zaś sędziów z Krakowa – za rozwieszenie w sądzie plakatów w obronie niezależności sądów i sędziego Pawła Juszczyszyna.

Jak podaje portal oko.press, rzecznicy dyscyplinarni działający przy sądach apelacyjnych właśnie odmówili wytoczenia im procesów dyscyplinarnych. Uznali, że sędziowie mogą protestować oraz organizować manifestacje w obronie niezależności sądów.

Czytaj więcej

Rzecznik dyscyplinarny ściga sędziów z Krakowa

Zajmujący się sprawą sędziów Czajki i Mazura rzecznik dyscyplinarny Janusz Szarek wskazał, że wypowiadali się oni w kwestiach fundamentalnych, w których mają swobodę wypowiedzi. Podkreślił, że sędziowie mogą wypowiadać się publicznie w celu „ochrony interesu publicznego i społecznego w zakresie ochrony niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz zasady podziału władz”.

Z kolei w sprawie sędziego Gąciarka, rzecznik dyscyplinarny Rafał Kaniok w swojej decyzji o umorzeniu podkreślił, że manifestacja była w obronie konstytucyjnej niezależności sądów.

„Nie można więc sędziemu, który zorganizował taką manifestację przypisywać skutecznie popełnienia deliktu dyscyplinarnego polegającego na prowadzeniu działalności społecznej sprzecznej z zasadami niezależności sądów oraz niezawisłości sędziów” – napisał w decyzji rzecznik dyscyplinarny. Gąciarek nie złamał też kodeksu etycznego sędziów.

Od decyzji rzecznika dyscyplinarnego do sądu dyscyplinarnego może się jeszcze odwołać prezes sądu.

Czytaj więcej

Izba Dyscyplinarna zawiesiła sędziego Piotra Gąciarka