- Zostało kilkanaście godzin do kolejnego posiedzenia Izby Cywilnej SN w sprawie kluczowych pytań dla frankowiczów, czy posiedzenie się obędzie, i czy nie ma ryzyka zablokowania go jakimś procesowym ruchem na odwleczenie sprawy?

- Posiedzenie z pewnością się odbędzie. Nie wiemy jedynie, jaki będzie jego efekt. Truizmem jest mówienie, że rozstrzygnięcie przedstawionych Izbie Cywilnej zagadnień prawnych jest niezwykle doniosłe dla funkcjonowania sądów powszechnych i dla dużej części społeczeństwa. Dlatego wierzę, że doczekamy się rozstrzygnięcia. Sędzia sprawozdawca zapewnia, że od strony merytorycznej wszystko jest gotowe do dokonania merytorycznych rozstrzygnięć.

 

Czytaj też:

- Sądy, zwłaszcza "frankowe" oczekują na stanowisko Izby, ponoć wręcz zwracają się do SN?

- Rzeczywiście, ostatnio wpłynęła korespondencja z obu warszawskich Sądów Okręgowych, które procedują bodaj najwięcej tzw „spraw frankowych” w kraju, i w której potwierdzono, że sądy wciąż bardzo liczą na rozstrzygnięcie przedstawionych zagadnień. Wskazano jednocześnie na kolejne, rysujące się już zagadnienia prawne, które mogą wymagać podobnych rozstrzygnięć w przyszłości.

- W związku z przedłużającym się procedowaniem pojawiają się głosy, żeby SN - jak nie chce czy nie może wydać uchwały - powiedział, że jej nie wyda, by nie powodował zawieszana sprawa frankowych w sądach cywilnych.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

- To są decyzje pozostające w gestii składu orzekającego, a w praktyce większości tego składu. Osobiście liczę bardzo, że istniejący stan niepewności nie będzie przedłużany.