W sztukę będzie można się dosłownie wgryźć. Oczywiście nie zębami w obraz, ale na zasadzie zaangażowania wyobraźni i nie tylko wzroku, ale i smaku podczas wizyty w muzeum. Na jesieni 2015 roku rusza wystawa zatytułowana Tate Sensorium organizowana przez galerię Tate Britain. Dzięki nowoczesnej technologii sztuka stanie się dostępna pod wieloma nowymi względami.
Jak odebrać sztukę w nowoczesny sposób?
Inspiracją do stworzenia wystawy angażującej zmysły jest nowoczesna nauka o funkcjonowaniu mózgu. Według ostatnich badań ludzkie zmysły nie działają w pojedynkę, ale wzajemnie się potęgują, gdy odbieramy wrażenia z zewnątrz. Londyńska agencja Flying Objects zaproponowała wystawę, na której technologia doda kolejnego wymiaru podczas obcowania ze sztuką.
Flying Objects wygrało drugą edycję konkursu IK Prize, w którym nagradza się najbardziej kreatywne pomysły z branży IT i cyfrowych multimediów. Do dyspozycji agencji oddano nagrodę główną w wysokości 10 tys. funtów, dalsze 60 tys. funtów na organizację wystawy oraz przestrzeń w Tate Britain. Jesienią będzie można samemu przekonać się, że kolory mogą łączyć się z konkretnymi smakami, a wzrok, smak i słuch są w stanie dodać nowe przestrzenie do odbierania sztuki.
Kreatywne podejście do wystawy
Przygotowywana wystawa nie będzie pierwszą próbą kreatywnego wzmacniania wrażeń odbieranych dotychczas w „pojedynczych" wymiarach. W niektórych restauracjach w Wielkiej Brytanii do dań z owoców morza dodawano iPhody z wgranymi dźwiękami fal, korzystano także z odkrycia, że jedzenie podawane w cięższych naczyniach smakuje lepiej i kojarzy się z czymś bardziej wykwintnym. Na Tate Sensorium zostanie zaprezentowana technologia dźwięku binauralnego, czyli nagrywanego przy pomocy dwóch mikrofonów, odtwarzającego przy odpowiednim odbiorze wrażenie przebywania przez słuchacza w miejscu nagrania.
Widzowie wystawy zostaną także wystawieni na działanie dźwięków ultrahaptycznych, które są w stanie stworzyć wrażenie dotyku na skórze. Przy pomocy wielu niewielkich ultradźwiękowych głośników zamontowanych na niewielkiej przestrzeni odbiorca będzie w stanie poczuć rozchodzące się fale akustyczne bezpośrednio na dłoni. Dźwięk będzie można dotknąć i przesunąć przez niego rękę. Trwają prace nad dopracowaniem koncepcji doświadczania zapachów określonych dzieł sztuki. Innowatorzy z Flying Objects wciąż nie są jednoznacznie pewni działania odczuć podawanych przez nos na odbiorców. Te same zapachy mogą wywoływać całkowicie odmienne skojarzenia u różnych ludzi, dlatego trzeba być pewnym, że dodanie możliwości ich odczuwania na wystawie powinno prowadzić w konkretną, jak najbardziej obiektywną stronę.