Reklama

Leszek Kieliszewski: Od czego psują się rządy prawa?

Ryba psuje się od głowy, ale rządy prawa niszczeją od dołu poprzez społeczne przyzwolenie i słabość instytucji, czyli jak naginanie przepisów i poczucie bezkarności władzy prowadzi do upadku demokracji.
Droga, którą przeszedł Trump, nie zaczęła się od łamania wszelkich reguł. Zaczęła się od ich naginan

Droga, którą przeszedł Trump, nie zaczęła się od łamania wszelkich reguł. Zaczęła się od ich naginania

Foto: EPA/GRAEME SLOAN / POOL

Ryba psuje się od głowy, więc rządy prawa w myśl porzekadła musiałyby się psuć od rządzących. Przykład idzie z góry, a skoro na górze kradną, to i na dole też jakby trochę wolno, a w zgodzie z tradycją szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.

W zasadzie po słowie wstępu felieton można by zakończyć w poczuciu porozumienia, że wszelkie zło jest winą rządzących. Ale rządy prawa w przeciwieństwie do ryby nie od głowy się psują. Psują się od spodu poprzez nieefektywność wymiaru sprawiedliwości, przyzwolenie społeczne, ale też słabość instytucji obywatelskich czy zachowawczość mediów.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama