Prezydent Karol Nawrocki, odmawiając zaprzysiężenia wybranych przez Sejm sędziów TK, łamie konstytucję (art. 194 w zw. z jej art. 2, 7, 8 i 126 ust. 2) i art. 4 ust. 2 ustawy o statusie sędziów TK. Ustawa nakazuje mu zorganizować bezzwłocznie ślubowanie sędziów TK. Jest to norma nakazująca, a nie kompetencyjna. Prezydent RP czyni to, ponieważ obawia się „odbetonowania” państwa prawa „zabetonowanego” ustawami uchwalonymi przez Sejm w latach 2015-2023. Prezydent obawia się zablokowania mu przez TK w nowym składzie wkraczania w kompetencje konstytucyjne rządu oraz parlamentu. Prezes TK Bogdan Święczkowski boi się z kolei złożenia z urzędu sędziego TK, uchylenia immunitetu i odpowiedzialności karnej. Obydwaj przedkładają interes osobisty nad interes Narodu. Zapomnieli, że Naród jest ich pryncypałem (powierzającym), a oni są agentami (powiernikami) Narodu. Interpretacje szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego wskazują, że prawdopodobnie przeczytał biografię Stanisława Cara, doradcy prawnego marszałka Piłsudzkiego.