Reklama

Piotr Szymaniak: Aleksander Herzog - prokurator z szeroką perspektywą

Który z ministrów sprawiedliwości był na studiach kujonem, a który dorobił się ksywki „Pierwszy z Brzegu”? I dlaczego brak prokuratury w konstytucji z 1997 r. ma też dobre strony? O tym wszystkim przeczytamy w pasjonujących wspomnieniach Aleksandra Herzoga.
Piotr Szymaniak: Aleksander Herzog - prokurator z szeroką perspektywą

Piotr Szymaniak: Aleksander Herzog - prokurator z szeroką perspektywą

Foto: rp.pl

Wspomnienia Aleksandra Herzoga zatytułowane – tylko czy aż – „Prokurator” to frapujący raport naocznego świadka czasu przemian, jakim ulegała ta instytucja od czasów gierkowskiej prosperity, przez krwawe dni stanu wojennego aż po demokratyczne przemiany. Biografia Herzoga nie jest kolejnym przykładem częstej ścieżki, jaką podążali przez życie polscy inteligenci: od komunisty do opozycjonisty. Herzog, co prawda do PZPR przystąpił, ale jak zapewnia z czysto oportunistycznych powodów – jako młodemu asesorowi na każdym roku dawano do zrozumienia, że bez partyjnej legitymacji nie ma co liczyć na jakikolwiek awans w strukturach ówczesnej prokuratury.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama