Reklama

Marek Domagalski: Sądowe przeprosiny mogą być gorsze od lex Kaczyński

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przy ministrze sprawiedliwości przygotowała projekt przywracający poprzednie reguły publikowania zasądzanych przeprosin po cenach rynkowych. To zagrożenie dla wolności mediów i publicznej debaty.
Sądowe przeprosiny mogą być gorsze od lex Kaczyński.

Sądowe przeprosiny mogą być gorsze od lex Kaczyński.

Foto: Adobe Stock

W ciągu dwóch lat obwiązywania tzw. lex Kaczyński nie wydarzyło się nic, co nakazywałoby rezygnację z „zamrażania” publicznej debaty, w tym politycznej krytyki, wysokimi kosztami przeprosin i sprostowań.

To był narastający od wielu lat sposób tłumienia krytyki, tani dla występujących z pozwami o ochronę dóbr osobistych, polegający na żądaniu opublikowana kosztownych ogłoszeń w kilku gazetach lub telewizji, od których nie musieli wnosić standardowych opłat sądowych (dawnych wpisów), a koszty publikacji bywają ogromne. Lex Kaczyński ma na celu ograniczyć ten proceder, bo pozwala uniknąć kosztownej publikacji zasądzonych przez sąd. Zobowiązana do nich osoba może teraz odmówić publikacji np. przeprosin, wtedy sąd wymierza jej 15 tys. zł grzywny i nakazuje zamieszczenie przeprosin w Monitorze Sądowym, co jest dla niej znacznie niższym i przewidywalnym wydatkiem.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama