Kilka lat temu na wydarzeniu dla obrońców praw człowieka usłyszałam o działaniach aktywistek i aktywistów polegających na identyfikowaniu osób, które umarły z powodu niechęci Unii Europejskiej do wpuszczania migrantów. Organizacja zajmująca się tym tematem – United for Intercultural Action – do dziś doliczyła się 44 746 utraconych żyć. Publikowała całe listy osób, które zginęły w rzekach, na morzu, w lesie. Metodyka ich badań była bardzo restrykcyjna i przewidywała włączanie do listy ofiar „twierdzy Europa” tylko osób, których śmierć można było powiązać z działaniami jej funkcjonariuszy i polityką dotyczącą migrantów.