Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 8 na 9 lipca:
Ukraińcy przeprowadzili atak na lotnisko wojskowe i rafinerię w Rosji
Z Rosji płyną informacje o ataku Ukraińców na lotnisko wojskowe Borysoglebsk w obwodzie woroneskim. Lotnisko pełni funkcję ośrodka szkolenia pilotów rosyjskiego lotnictwa wojskowego, stacjonować mają jednak na nim również samoloty bojowe – w tym Su-34, Su-35S i Su-30SM.
Lotnisko jest jednym z kluczowych ośrodków szkoleniowych rosyjskiego lotnictwa wojskowego, z którego korzystają kadeci z Krasnodarskiej Wyższej Wojskowej Lotniczej Szkoły Pilotów.
Ponadto ukraińska armia miała przeprowadzić udany atak na rafinerię w Saratowie – świadkowie informują o pożarze na terenie tego obiektu. Rafineria w Saratowie, w normalnych warunkach, przetwarza niemal 5 mln ton ropy naftowej. Jest jedną z najstarszych rafinerii w Rosji. W związku z ukraińskim atakiem działalność zawiesiło lotnisko w Saratowie.
Gubernator obwodu saratowskiego Roman Busargin potwierdził atak na infrastrukturę na terenie obwodu, choć nie wskazał dokładnie co było celem. Z jego wpisu wynika, że w ataku zginęła jedna osoba.
Celem ukraińskiego ataku była w nocy również Moskwa – na podejściach do rosyjskiej stolicy strącone zostały trzy drony.
Z kolei z okupowanej części obwodu zaporoskiego płyną informacje o przerwach w dostawach prądu w wyniku ukraińskiego ataku.
Rosjanie atakują Kijów po raz trzeci w ciągu tygodnia
Tej nocy doszło do trzeciego od początku lipca ataku powietrznego Rosji na ukraińską stolicę. W nocy Kijów miał być celem ataku z użyciem pocisków balistycznych, a nad ranem miasto było atakowane przez drony.
W wyniku ataku doszło do pożaru magazynów w rejonie desniańskim i pożaru budynku niemieszkalnego w rejonie swiatoszyńskim. Wiadomo o dwóch poszkodowanych osobach. W niektórych częściach miasta miało dojść do przerw w dostawach prądu i wody.
Rosjanie zaatakowali też Odessę i Charków. Na Odessę spaść miała rosyjska rakieta balistyczna z głowicą kasetową. W wyniku ataku dziewięć osób zostało rannych, a na terenie zakładu produkcyjnego doszło do pożaru, spłonęło też kilka samochodów. Z kolei w Charkowie uszkodzonych zostało co najmniej 20 budynków mieszkalnych.
Gorąco na Bliskim Wschodzie. USA atakują cele w Iranie, Iran rozpoczyna odwet
USA przeprowadziły w nocy odwetowe uderzenia na południowy Iran – Dowództwo Centralne USA informuje o zaatakowaniu 80 celów, w tym systemów obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, przybrzeżnych stacji radarowych, a także ponad 60 małych łodzi należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Decyzję o ataku Donald Trump miał podjąć w Turcji, gdzie przebywa na szczycie NATO, po konsultacjach z towarzyszącymi mu sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem, sekretarzem stanu Marco Rubio oraz ministrem finansów Scottem Bessentem.
Czytaj więcej
„Era zastraszania i wymuszania dobiegła końca. To prowadzi donikąd. Nie ugniemy się” - napisał w serwisie X przewodniczący irańskiego parlamentu, M...
Jednocześnie Departament Finansów USA przywrócił sankcje na obrót irańską ropą.
Działania USA są odpowiedzią na ataki irańskie na trzy statki próbujące przepłynąć cieśninę Ormuz. Ataki były konsekwencją tego, że statki nie korzystały ze szlaku wyznaczonego przez irańską administrację cieśniny.
Ataki USA miały być od czterech do pięciu razy silniejsze od wcześniejszych ataków, które Stany Zjednoczone przeprowadziły po zawarciu wstępnego porozumienia kończącego wojnę między USA i Izraelem, a Iranem. Jednocześnie strona amerykańska podkreśla, że zawieszenie broni między Waszyngtonem a Teheranem nadal obowiązuje.
Dowództwo irańskiej armii zapowiedziało „miażdżącą odpowiedź” na „jawny akt agresji” ze strony USA. Rankiem pojawiły się doniesienia o syrenach alarmowych, które rozległy się w Kuwejcie i Bahrajnie (w tym drugim państwie znajduje się sztab Piątej Floty USA). Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf zarzucił Amerykanom liczne naruszenia porozumienia z 17 czerwca.