Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 6 na 7 lipca:
USA odpadają z mundialu po klęsce w meczu z Belgią
Stany Zjednoczone, podobnie jak pozostali współgospodarze mundialu, Kanada i Meksyk, pożegnali się z mistrzostwami świata w 1/8 finału imprezy. Amerykanie odpadli po wysokiej porażce (1:4) z Belgią. Mecz wzbudzał ogromne emocje na długo przed pierwszym gwizdkiem, ze względu na decyzję FIFA o zawieszeniu kary wobec napastnika reprezentacji USA Folarina Baloguna, który obejrzał czerwoną kartkę w meczu 1/16 finału mundialu z Bośnią i Hercegowiną i w spotkaniu z Belgami powinien był pauzować. W sprawie tej u prezydenta FIFA Gianniego Infantino interweniował Donald Trump, a Komitet Dyscyplinarny FIFA, powołując się na mało znany dotychczas przepis, zdecydował o zawieszeniu kary wobec napastnika Monaco, dzięki czemu w meczu z Belgią mógł on wybiec na murawę w podstawowym składzie.
Obecność Baloguna na boisku nie pomogła jednak reprezentacji gospodarzy. Belgia, w nieco odmienionym składzie (nie zagrał m.in. Kevin de Bruyne), szybko wyszła na prowadzenie i choć Amerykanie zdołali wyrównać, to jednak potem strzelała już tylko reprezentacja z Europy. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:4, co oznacza, że Amerykanie nie powtórzą sukcesu z 2002 roku, gdy zdołali dotrzeć do ćwierćfinału.
Belgowie wyeliminowali USA z mundialu w 1/8 finału po raz drugi w ciągu ostatnich 12 lat – poprzednio obie reprezentacje spotkały się w tej fazie turnieju na mundialu w Brazylii, w 2014 roku. Belgia wygrała wówczas po dogrywce 2:1.
Czytaj więcej
Amerykanie, podobnie jak Kanadyjczycy i Meksykanie, odpadają z mistrzostw świata w 1/8 finału. W Seattle przegrali z Belgami 1:4. Nic nie dało im p...
Iran wznawia ataki na statki w cieśninie Ormuz
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadził pierwsze od 27 czerwca ataki na statki w cieśninie Ormuz. Zaatakowane zostały dwie jednostki, które miały doznać poważnych uszkodzeń, nie ma jednak informacji o ofiarach.
Po poprzednim ataku na statki w cieśninie Ormuz, do którego doszło po zawarciu przez USA i Iran wstępnego porozumienia kończącego wojnę, Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki odwetowe na cele w Iranie. Na mocy porozumienia podpisanego przez Donalda Trumpa 17 czerwca w Wersalu, Iran miał m.in. umożliwić swobodną żeglugę w cieśninie Ormuz.
Irańczycy ostrzegali jednak, że żegluga może odbywać się szlakiem wskazanym przez organ powołany do kontroli ruchu na szlaku wodnym, który jest kluczowy dla eksportu ropy z Bliskiego Wschodu i grozili atakami na statki, korzystające z innych tras, w tym z wyznaczonej przez USA trasy wzdłuż wybrzeża Omanu.
Ukraińskie drony atakują Moskwę
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że od poniedziałkowego wieczora nad obwodem moskiewskim pojawiło się ponad 430 dronów. Większość – jak zapewnia Sobianin – została strącona.
Tylko na podejściach do Moskwy strącono 36 dronów.
Rosjanie informują również o atakach rakietowych Ukrainy na obwód biełgorodzki. Aleksandr Szuwajew, p.o. gubernatora obwodu oświadczył, że w wyniku jednego z ataków rakietowych we wsi Biełowskoje zginął cywil. Z informacji przekazywanych przez kanał ASTRA wynika, że w ataku uszkodzona została infrastruktura związana z przesyłem gazu.