Przez czterdzieści lat, będąc adwokatem, wielokrotnie żaliłem się na działanie prokuratury. Byłem bardzo krytyczny wobec błędów popełnianych przez prokuratorów i wadliwości działania tej instytucji. Dziś jako adwokat niewykonujący już zawodu czuję obowiązek zdecydowanie wystąpić w jej obronie w związku ze sprawą interpretacji immunitetu Marcina Romanowskiego do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Ilość i stanowczość negatywnych ocen w mediach nieuwzględnienia przez prokuratora krajowego immunitetu posła Romanowskiego w postępowaniu karnym nie jest usprawiedliwiona stanem faktycznym sprawy. Nietrafna i niesłuszna krytyka decyzji prokuratorskiej wymaga ustosunkowania się.