Reklama

Referendum w Warszawie. Los akcji może zależeć od zaangażowania PiS

Pomarańczowe kamizelki to symbol próby odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Organizatorzy mówią już o 40 tysiącach zebranych podpisów. Potrzebują jednak ich znacznie więcej. Czy referendum dojdzie do skutku?
Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski

Foto: PAP/Piotr Nowak

SOR, czyli Stołeczna Operacja Referendalna to inicjatywa, która ma doprowadzić do zorganizowania referendum i odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Z końcem sezonu urlopowego ma wejść w kolejną fazę – deklarują jej organizatorzy.

Zbiórka podpisów ruszyła pod koniec lipca, a nazwa akcji nawiązuje do afery wokół Szpitala Południowego, która wybuchła dwa miesiące temu. Po ok. 2,5 tygodniach aktywnej zbiórki, inicjatorzy akcji informują, że mają już 40 tys. podpisów za referendum. Do jego zorganizowania potrzebne jest co najmniej 132 tys. podpisów, ale w praktyce musi być ich znacznie więcej. Ile dokładnie? To pytanie na miarę sukcesu lub porażki całej akcji.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama