Reklama

Jarosław Gwizdak: Sędziowie do biur, pisarze do piór!

Przyjmijmy, że każdy sędzia w Polsce to koszykarz NBA. Ma więc swoją ekipę.
Jarosław Gwizdak: Sędziowie do biur, pisarze do piór!

Foto: Adobe Stock

Przeczytałem chwilę temu, oczywiście na łamach „Rzeczy o prawie”, o jednym z kolejnych pomysłów Ministerstwa Sprawiedliwości na usprawnienie działań sądów i nawet nie śmiem z nim polemizować. Trudno, co zrobić? Dziś zatem felieton, w którym będę się zgadzał.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości sędzia Dariusz Mazur zapowiedział stworzenie tzw. biur sędziów, czyli zespołów wspierających sędziów w orzekaniu. Zespół taki ma się składać z asystenta sędziego, protokolanta (urzędnika) i dodatkowych pracowników obsługi. Zbiegło się to w mojej głowie z treścią artykułu, który niedawno przeczytałem o polskim „rodzynku” w zawodowej lidze koszykarskiej NBA – Jeremym Sochanie. Zawodnik ten reprezentował ostatnio Polskę na turnieju przedolimpijskim, niestety przegranym przez naszą reprezentację.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama