Ukraińcy w Polsce pracują poniżej swoich kwalifikacji, bo nie znają języka

Chociaż prawie dwie trzecie Ukraińców chroniących się w Polsce przed wojną znalazło zatrudnienie, to wielu z nich pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

Publikacja: 01.02.2024 03:00

Ukraińcy w Polsce pracują poniżej swoich kwalifikacji, bo nie znają języka

Foto: Adobe Stock

Kursy języka polskiego – najlepiej połączone z pomocą w opiece nad dziećmi, wsparcie w procesie nostryfikacji ukraińskich dyplomów i uznawania kwalifikacji, programy wspierające zatrudnienie zgodne z kwalifikacjami i zapobieganie dyskryminacji – to główne działania, jakie rekomendują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego w swym raporcie „Uchodźcy z Ukrainy na polskim rynku pracy: możliwości i przeszkody ”.

O możliwościach świadczy bardzo wysoki, bo aż 65-proc. wskaźnik zatrudnienia ukraińskich uchodźców, który w Polsce przewyższa inne kraje Europy (w tym kilkukrotnie Niemcy). Jak jednak przypomina Radosław Zyzik, starszy doradca zespołu ekonomii behawioralnej PIE, z badań wynika, że ponad połowa uchodźców z Ukrainy wykonuje proste zajęcia, a prawie co drugi pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

Czytaj więcej

Ukraińcy zapuszczają korzenie w Polsce. Nie chcą stąd wyjeżdżać

Kobietom trudniej na rynku pracy

– Im wyższą pozycję zawodową, im wyższe stanowisko uchodźcy mieli w Ukrainie, tym trudniej jest im znaleźć porównywalnie dobrą pracę w Polsce – zaznaczał prof. Paweł Kaczmarczyk, dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami, podczas dyskusji o raporcie PIE (jest to zresztą powszechny problem uchodźców i emigrantów zarobkowych na świecie).

Dodatkowym wyzwaniem w przypadku uchodźców z Ukrainy – wśród których dominują kobiety – są obowiązki opiekuńcze nad dziećmi czy osobami starszymi. Te obowiązki, które ograniczają ich mobilność, w połączeniu z barierą językową sprawiają, że wielu uchodźcom trudno jest się odnaleźć na polskim rynku pracy. Chociaż jak oceniają eksperci PIE, dyskryminacja ze względu na narodowość nie jest w Polsce zjawiskiem powszechnym (potwierdza to także rosnąca liczba pracowników z zagranicy), to część Ukraińców doświadczyła różnych form dyskryminacji na rynku pracy.

Sprawdził to także przeprowadzony jesienią 2023 r. eksperyment PIE, w którym na oferty pracy w serwisach rekrutacyjnych wysyłano maksymalnie upodobnione do siebie CV dwóch par fikcyjnych kandydatek: Polki i Ukrainki przybyłej do Polski w 2022 r. Jedna para aplikowała na stanowiska niższego szczebla przy prostych pracach, niewymagające wyższego wykształcenia i praktyki. Druga ubiegała się o stanowiska specjalistyczne, które wymagały wyższego wykształcenia oraz doświadczenia.

Wyniki eksperymentu pokazały, że nawet w przypadku prostych stanowisk, gdzie niedobory pracowników są największe, bardzo niewielu pracodawców skontaktowało się z kandydatkami. Na zgłoszenie Polki odpowiedziało tylko 58 firm (na 210 wysłanych CV!), a na aplikację Ukrainki – 41, czyli o 29 proc. mniej. Zdaniem ekspertów PIE ten wynik może wskazywać na potencjalną dyskryminację osób z Ukrainy na etapie wstępnej selekcji kandydatów. Takich przesłanek nie widać natomiast w przypadku fikcyjnych kandydatek na stanowiska specjalistyczne, gdzie na polskie CV odpowiedziało 20 firm, a na ukraińskie – 15 (przy 165 parach wysłanych CV).

Potrzebna integracja

Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP, zapewniał, że w sektorze przedsiębiorstw nie ma tendencji do dyskryminacji ze względu na narodowość, tym bardziej nie ma jej w przypadku uchodźców z Ukrainy, których polski biznes bardzo aktywnie wspiera – również finansowo.

Problemem, jak wszędzie, są natomiast „czarne owce” – nieuczciwi pracodawcy, którzy (także przez dużą rotację) są w stanie zniechęcić wielu pracowników.

Uczestniczący w dyskusji eksperci zwracali uwagę na potrzebę działań integrujących uchodźców, w tym kluczową rolę nauki języka. – Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najlepiej wykorzystać czas spędzony przez uchodźców w Polsce, bo większość z nich wróci kiedyś do Ukrainy – podkreślał Paweł Kaczmarczyk. Ta perspektywa powrotów może jednak zniechęcać część pracodawców do zatrudniania uchodźców. Jak wyjaśniał Kamil Sobolewski, to rachunek ekonomiczny decyduje często o tym, że firma woli zatrudnić i inwestować w kogoś, kto raczej nie wyjedzie z kraju, niż w osobę, która nie wie, jak długo zostanie w Polsce.

Spada zadowolenie z pracy w Polsce

Do 75 proc. spadł pod koniec ub.r. udział pracowników z Ukrainy zadowolonych z zatrudnienia w Polsce. To o 4 pkt proc. mniej niż rok wcześniej i najmniej od wybuchu pandemii. Chociaż najnowsze dane ZUS z grudnia 2023 r. pokazują rekordową liczbę ponad 759 tys. Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, ich udział wśród cudzoziemców spadł do 67 proc., z 70 proc. rok wcześniej. To głównie efekt wojennego odpływu ukraińskich mężczyzn, których zastępują migranci z innych państw. Jednak nie bez znaczenia jest konkurencja innych krajów. Widoczny w badaniu Otto Work Force Central Europe spadek zadowolenia Ukraińców z pracy w Polsce może wynikać z rosnących kosztów życia i świadomości lepszych warunków w innych krajach. Dane Eurostatu dowodzą, że w 2023 r. szybko rosła liczba ukraińskich uchodźców w Niemczech (do prawie 1,2 mln), podczas gdy w Polsce ich liczba zmalała do 959 tys. Trzecim ośrodkiem uchodźców z Ukrainy były Czechy (356 tys.), a dalej jest Hiszpania (189 tys.), zaś pozą Europą – Kanada (198 tys.).

Kursy języka polskiego – najlepiej połączone z pomocą w opiece nad dziećmi, wsparcie w procesie nostryfikacji ukraińskich dyplomów i uznawania kwalifikacji, programy wspierające zatrudnienie zgodne z kwalifikacjami i zapobieganie dyskryminacji – to główne działania, jakie rekomendują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego w swym raporcie „Uchodźcy z Ukrainy na polskim rynku pracy: możliwości i przeszkody ”.

O możliwościach świadczy bardzo wysoki, bo aż 65-proc. wskaźnik zatrudnienia ukraińskich uchodźców, który w Polsce przewyższa inne kraje Europy (w tym kilkukrotnie Niemcy). Jak jednak przypomina Radosław Zyzik, starszy doradca zespołu ekonomii behawioralnej PIE, z badań wynika, że ponad połowa uchodźców z Ukrainy wykonuje proste zajęcia, a prawie co drugi pracuje poniżej swoich kwalifikacji.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Rynek pracy
Zawirowania, ale nie załamanie polskiego rynku pracy po wybuchu wojny w Ukrainie
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Rynek pracy
Nie tylko wojna, ale też szanse na lepszą pracę skłaniały do wyjazdu z Ukrainy
Rynek pracy
Międzynarodowy koncern zwalnia pracowników. Inspekcja Pracy zapowiada kontrolę
Rynek pracy
Kobietom wciąż trudno skruszyć szklany sufit w finansach
Rynek pracy
Solidne podwyżki wynagrodzeń. Rynek pracy jest rozgrzany