Kancelaria Dumy opublikowała deklaracje majątkowe rosyjskich parlamentarzystów. Najbogatsi są członkowie rządzącej Jednej Rosji. Lider - Grigorij Anikiejew zarobił w 2011 r równowartość...293 mln zł.

Deputowany ma wielki dom, trzy mieszkania, dwie działki;  jego małoletni syn też ma wielki dom i ziemię. Anikiejew jest też właścicielem gazociągu (11 km), wodociągu (11 km), drogi (9 km), linię energetyczną (21 km).

Drugi na liście Nikołaj Borcow wykazał w deklaracji równowartość 128 mln zł. Jego żona zarobiła równowartość 14,8 mln zł. Wspólnie mają domy, mieszkania, działki, luksusowe auta.

Najnowszym Porsche, VW passatem oraz motocyklem Hondą GL1800 cieszy się też deputowany liberalnych demokratów Aleksandr Kurdiumow.

Na tym tle przewodniczący parlamentu Rosji Siergiej Naryszkin wypada bardzo skromnie. Zarobił odpowiednik 507 tys. zł, ma dom, działki i mieszkanie w Moskwie.

Liderzy poszczególnych partii wykazali niskie dochody: szef jednej Rosji - Andriej Worobiow - odp. 255 tys. zł; komunista Gienniadij Ziuganow - odp. 220 tys. zł, szef Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow - odp. 200 tys. zł, a nacjonalista Władimir Żirinowski odp. 369 tys. zł. Jednak małżonka Żirinowskiego zarobiła 71 mln rubli (7,1 mln zł).