Była pełnomocniczka wojewody dolnośląskiego ds. organizacji obchodów 100-lecia niepodległości wydała specjalne oświadczenie, w którym tłumaczy swoje zachowanie.
Wprost nie przeprasza i jedyne, co ma sobie do zarzucenia, to zbytnią emocjonalność, uważa też że miała obowiązek zareagować na zachowanie działaczy opozycji. „Kierowana wzburzeniem wobec niszczenia powagi i majestatu uroczystości ku czci Tych, którzy walczyli o wolność Polski, pozwoliłam sobie na gest zbyt daleko idący. Uczyniłam to w rozpaczy i uniesieniu". Tym daleko idącym gestem było krzyknięcie wobec rudowłosej działaczki KOD: „Zamknij się głupia babo" i uderzenie jej w twarz. Działacze opozycji zaczęli zakłócać uroczystość, gdy zapowiedziano wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy. Wtedy też zaczęli wołać: „Konstytucja". Sama działaczka KOD jest znana ze swego agresywnego zachowania na kilku manifestacjach.