Reklama

Musawi niesłuchany

Zachód uczynił z irańskiego atomu największe zagrożenie dla świata
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Gdy lider irańskiej opozycji, rok temu bohater zachodnich mediów, krytykuje takie podejście, nikt się tym nie przejmuje. Mir-Hosejn Musawi w czerwcu 2009 roku walczył z wrogiem Zachodu numer jeden Mahmudem Ahmadineżadem w wyborach prezydenckich.

Zielona opozycja wspierająca Musawiego nie przyjęła do wiadomości oficjalnych wyników i wyprowadziła dziesiątki tysięcy Irańczyków na ulice. Wtedy był to główny temat zachodnich mediów, wsłuchiwano się w każdą wypowiedź Musawiego, solidaryzowano z opozycją, bo była nadzieją na Iran życzliwszy cywilizacji zachodniej. Na Iran bez Ahmadineżada u władzy.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama