Duże i jasne pomieszczenie. Na suficie wielki żyrandol. Pod nim stół, przy którym siedzą najważniejsi ludzie na polskiej scenie politycznej. Lech Wałęsa śpi. Na stole kosz z jabłkami. Przez wielkie, dębowe drzwi wchodzi kilku agentów Secret Service. Lustrują pomieszczenie. Sprawdzają też za długimi, zielonymi zasłonami. Okazuje się, że za jedną z nich stoi uśmiechnięty od ucha do ucha prezydent Komorowsk
i.?
Prezydent Komorowski:
Welcome! Gdzie Obama??
Do pomieszczenia wchodzi prezydent USA.?
Barack Obama:
My friends!?
Wszyscy siadają przy stole.?
- Może jabłko? - pyta lider SLD?.
- Jak pan może! - warczy marszałek Niesiołowski w stronę Grzegorza Napieralskiego. - To niebywałe chamstwo, częstować prezydenta jabłkiem! Jest pan chorym z nienawiści człowiekiem!?
- Proszę tego nie słuchać, mister prezydent - uspokaja Joanna Kluzik-Rostkowska. - Najważniejsze, żeby posłuchał pan mnie. Reprezentuję jedyną prawdziwą partię w Polsce.? Jesteśmy najważniejsi!
- Ktoś mnie wołał? - budzi się nagle Lech Wałęsa. - Ooo! Obama! My, nobliści możemy spokojnie porozmawiać. Mam dla ciebie kilka rad co do Bliskiego Wschodu. Otóż, kiedy wygrałem z komunizmem w Polsce...?
- Jak się panu podoba Polska? - przerywa Donald Tusk. - Długo stał pan w korkach??
- Proszę przestać żartować, panie premierze - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Teraz moja kolej. Przygotowałam dla pana prezent. Bilet - niespodziankę. Zwykły, jednorazowy. 5 zł 80 groszy poproszę.?
- Czy pana żona jest może gospodynią wiejską? - pyta nagle Waldemar Pawlak - bo wie pan, panie prezydencie, my szukamy teraz...
- Jak pan śmie o kobietach! - krzyczy Stefan Niesiołowski. - Swoim seansem nienawiści szkodzi pan demokratycznemu rządowi Polski! O kobietach lepiej niech mówi prezydent Komorowski!?
- Słusznie - mówi Komorowski. - Słuchaj Barack: kiedy mnie pytają, jak było w Danii, to... Zaraz, zaraz... a gdzie Barack??
- Wyszedł jakieś 5 minut temu - odpowiada mówi agent Secret Service.?