Brudziński stwierdził:
Wychodzimy z założenia, że jakakolwiek próba wywierania nacisku czy „straszaka” w postaci groźby skierowanej pod adresem partii opozycyjnej - że jeżeli będzie prowadzić kampanię informacyjną, to być może zostanie jej odebrana subwencja, jest nieuprawnioną próbą wywierania nacisków przez organ władzy publicznej, jaką jest PKW.
Dodał także:
Zadajemy pytanie, dlaczego nie była problemem dla PKW ta aktywność Platformy Obywatelskiej cztery lata temu, natomiast problem pojawia się teraz?
Polityk apeluje, aby posłowie Platformy dotrzymali słowa i zrezygnowali z kampanii outdoorowej:
Nie wykorzystujcie w tej kampanii billboardów. Niech nie nastąpi za parę tygodni, kiedy zostanie ogłoszony termin wyborów, gwałtowny wysyp tysięcy billboardów z kandydatami PO. Nie wykorzystujcie spotów, zróbcie tak jak planowaliście jeszcze do dzisiaj, kiedy nie byliście pewni wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy rzeczywiście uznamy, że PO słowa dotrzymała, a nie po raz kolejny wprowadziła Polaków w błąd, a mówiąc wprost po prostu okłamała i oszukała.