Reklama

Echa publikacji "Rz" o kobietach w nowym rządzie

Publicyści komentują dzisiejszą publikację "Rz", która ujawniła, że premier wciąż szuka ministrów, a jego podstawowym kryterium stała się... płeć kandydata

Publikacja: 16.11.2011 15:12

Echa publikacji "Rz" o kobietach w nowym rządzie

Foto: W Sieci Opinii

Otoczenie Tuska do ostatnich chwil szukało kobiet, które mogłyby kierować resortami. Premier chciał obsadzić paniami pięć ministerstw – pisze w dzisiejszej "Rz" Dorota Kołakowska.

W radiowej Trójce Cezary Łazarewicz z "Polityki" stwierdził, że jest przeciwny parytetom w rządzie:

Powinny się liczyć kompetencje. Jest mi trochę przykro, że według takiego klucza poszukuje się następców, bo przykład pani Fedak, która trafiła do rządu z parytetu, była fatalnym ministrem, powinien być takim ostrzeżeniem, że liczą się kompetencje, a nie płeć.

Zgodził się z tą opinią Igor Janke ("Rzeczpospolita" i Salon24.pl). I dodał, że:

Absurd dzisiejszej polityki polega na tym, że rozmawiamy o rzeczach sześciorzędnych.

Reklama
Reklama

Polskie Radio zdementowało swoją wcześniejszą informację, że dziś o godz. 16 w Pałacu Prezydenckim premier przedstawi prezydentowi nowy skłąd rządu.

Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama