Reklama

Michał Szułdrzyński: Prezydent istnieje tylko z rządem

Miniona niedziela pokazała, że wybór głowy państwa można przekształcić w plebiscyt dotyczący jakości życia w Polsce. I trzeba przyznać, że sztuka ta PiS się udała.
Michał Szułdrzyński: Prezydent istnieje tylko z rządem

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Wybory prezydenckie każą zrewidować kilka dogmatów obecnych wśród polskiego komentariatu politycznego. Jednym z nich była kwestia frekwencji. Sporo analityków przekonywało, że kandydat PiS nie może wygrać wyborów powyżej pewnego odsetka osób, które pójdą do wyborów. Okazało się, że nawet przy rekordowej, niemal 70-proc., frekwencji Andrzej Duda jest w stanie wygrać. Istotą jest bowiem precyzyjne określenie grup wyborców i ich zmobilizowanie. Tuż przed wyborami rozmawiałem ze sztabowcem PiS, który przekonywał, że najświeższa analiza wykonana przez partyjny zespół analityczny wskazała, że Duda może liczyć na przewagę ok. 460 tys. głosów. Przewaga wyniosła 422 tys., ale pokazuje to, jak precyzyjnymi narzędziami posługują się sztabowcy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama