Mój felieton w „Rzeczpospolitej”, w którym zadałem pytanie o to, czy także rząd Beaty Szydło realizował tajny plan Berlina w zakresie przyjmowania migrantów, wywołał reakcję samej Beaty Szydło.

Jacek Czaputowicz odpowiada Beacie Szydło: Podawana publicznie liczba 3,7 tys. migrantów, których Polska przyjęła, nie była kwestionowana

Uspokajam panią premier, że nie uważam, by realizowała ona jakiś tajny plan Berlina. Napisałem tak tylko dlatego, by uzmysłowić absurdalność zarzutów stawianych przez prezydenta Andrzeja Dudę premierowi Donaldowi Tuskowi. Nie uważam też, bym dokonywał manipulacji – podawana wtedy publicznie liczba 3,7 tys. migrantów, których Polska przyjęła, nie była kwestionowana.

Czytaj więcej

„Pomyliły mu się rządy”. Tak Beata Szydło komentuje felieton Jacka Czaputowicza w „Rzeczpospolitej”

Rząd Beaty Szydło, tak jak rząd Mateusza Morawieckiego, którego byłem członkiem, respektował zobowiązania Polski w zakresie przyjmowania migrantów na podstawie procedury Dublin III. Nie stało to jednak w sprzeczności z negatywnym stanowiskiem Polski wobec propozycji relokacji uchodźców czy paktu migracyjnego.

Atakowanie polityki migracyjnej Donalda Tuska jest uderzeniem także w rządy PiS

Czytaj więcej

Jacek Czaputowicz: Czy rząd Beaty Szydło realizował tajny plan Berlina?

Premier Donald Tusk kontynuuje tę politykę. Sugerowanie, że czyni to dlatego, że zawarł jakieś tajne porozumienie z Niemcami, jest uderzeniem także w rządy Prawa i Sprawiedliwości, które politykę tę realizowały. Reakcja premier Beaty Szydło jest tego najlepszym dowodem.