Amerykańscy generałowie się kajali. Tłumaczyli, że zostali wprowadzeni w błąd przez afgańską armię rządową, która sugerowała, iż wśród pacjentów ukryli się talibowie. Z przeprosinami wystąpił i prezydent Barack Obama. Ale w związku z tą sprawą zapewne usłyszymy jeszcze wiele antyamerykańskich wypowiedzi.
Zupełnie inaczej jest z Rosjanami. Oni wraz z lotnictwem dyktatora Baszara Asada zbombardowali od końca września wiele szpitali w Syrii. Jednak o tym nie informują. Niczego nie tłumaczą, nie mówiąc już o przeprosinach. Nie słychać też zbyt wielu antyrosyjskich wypowiedzi z innych źródeł, mimo że Moskwa odpowiada za śmierć cywilów i niosących im pomoc medyków.