Reklama

Rusłan Szoszyn: Tomasz Szmydt napuszczony na polską ambasadę w Mińsku. Dlaczego Aleksandr Łukaszenko to robi?

Zbiegłego na Białoruś byłego polskiego sędziego reżim wyciąga na sztandary antypolskiej propagandy. Wygląda na to, że dyktator na własne życzenie odcina się od świata i powierza kraj Rosji.
Tomasz Szmydt

Tomasz Szmydt

Foto: PAP, Rafał Guz

Poszukiwany listem gończym były sędzia Tomasz Szmydt na Białorusi Aleksandra Łukaszenki „ma pełne ręce roboty”. Nie tylko podróżuje i chwali dyktaturę, ale stał się też głównym narzędziem prowadzonej przez reżim antypolskiej propagandy. W piątek nad ranem, jak wynika z komunikatu MSZ, przed budynkiem polskiej ambasady w białoruskiej stolicy, w otoczeniu tamtejszych propagandystów i służb „usiłował nagabywać polskiego przedstawiciela dyplomatycznego”. Dyplomata „na zaczepki nie odpowiedział”.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama