III RP zbyt długo ociągała się z upamiętnieniem partyzantów, którzy po 1945 roku nie złożyli broni, nie wierzyli w trwałość porządku powojennego i czekali w gotowości na wybuch trzeciej wojny światowej. Musieli na oddanie im sprawiedliwości czekać tak długo również dlatego, że wśród twórców III RP znaczącą rolę odgrywały środowiska mające swoje korzenie w komunizmie, które czuły naturalną niechęć do wyklętych. Środowiska, z których także dziś słychać głosy krytyczne wobec oddawania hołdu żołnierzom antykomunistycznego podziemia.