Reklama

Michał Szułdrzyński: Kaczyński nie zszyje już prawicy?

Jeśli nie dojdzie do kompromisu w sprawie KRS i SN, rozdźwięk w dobrej zmianie będzie się pogłębiał. Może to być początek nowego ładu politycznego.
Michał Szułdrzyński: Kaczyński nie zszyje już prawicy?

Foto: PAP, Tomasz Gzell

Jest coś, co łączy spór o wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej i reformę sądownictwa. Podobnie jak każdego dziesiątego dnia miesiąca Jarosław Kaczyński zapowiada, że prawda jest coraz bliżej, choć wciąż jej nie poznajemy, tak też nieustannie słyszymy, że do kompromisu między partią rządzącą a prezydentem jest coraz bliżej, ale wciąż do niego nie dochodzi.

To porównanie może wydawać się szokujące, ale w obu sprawach gra toczy się o najwyższą stawkę. Po dwóch latach od przejęcia władzy i kolejnych zapowiedziach Antoniego Macierewicza o przełomie w sprawie katastrofy wciąż opinii publicznej nie pokazano wiarygodnych dowodów wskazujących na to, że ta tragedia miała istotnie inny przebieg niż ten dotychczas przedstawiony przez rząd PO–PSL. Poza szczegółami przedstawiającymi chaos i niekompetencję działań Donalda Tuska i jego współpracowników tuż po katastrofie niewiele więcej wiemy o samym jej przebiegu. A w sensie symbolicznym Smoleńsk jest jednym z najważniejszych wydarzeń polityki ostatnich 27 lat, kładącym się długim cieniem na polskim życiu publicznym. Jest to wydarzenie, które zbudowało tożsamość dzisiejszego PiS, a także na swój sposób pozostałych partii.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama