Ludzi, którzy posługują się językiem w sposób całkowicie cyniczny i podły, nakierowany tylko na zdobycie władzy, trzeba odsunąć od polityki. Mówię tu o czołówce PiS, a nie o tych ludziach, którzy za nimi idą. Głupich zawsze jest dużo.?

Wicemarszałek Sejmu, podobnie jak Janusz Palikot, mówi o faszyźmie:?

W 1939 roku to Hitler napadł na Polskę (...). Jarosław Kaczyński napadł na Polskę i ja jej bronię przed nim i jego kliką (...). PiS-owska cyniczna klika wykorzystuje ludzi o różnych poglądach i nastawieniu, którym często się wydaje, że chcą dobrze dla Polski i potem organizują burdy. Ma rację Stefan Bratkowski, kiedy ostrzega przed elementami faszyzmu.?

Miecugow nie oponuje. Zauważa jednak, że na dźwięk nazwiska Niesiołowskiego wielu ludziom otwierają się noże w kieszeni.?

Myślę, że wynika to z tego, że trafność mojej diagnozy jest dla tych ludzi kłopotliwa - mówi Niesiołowski -. Za moimi poglądami stoi także mój życiorys. Nie chcę tego wątku rozwijać, żeby nie wyszło na to, że wpadam w jakieś samozadowolenie, ale także to powoduje, że ci ludzie są bezradni i stać ich tylko na wyzwiska.?

Poseł PO odnosi się także do zabójstwa Marka Rosiaka w Łodzi:

To był incydent. Ten psychopata nie bardzo chyba wiedział, kogo zabija.?

Na koniec rozmowy Miecugow zauważa, że wicemarszałek Sejmu też walczy "brutalnym słowem".?

Mniej brutalnym niż to, którym walczy druga strona - odpowiada Niesiołowski.?

Tak się zastanawiamy, co może być bardziej brutalne od porównywania kogoś do Hitlera, nazywania jego metod faszystowskimi oraz proponowania "wyeliminowania" go z polityki. Wyraźnie widać, że kampania przedwyborcza Platformy Obywatelskiej nabiera tempa?, a takich "wywiadów" będzie w mediach więcej.? Oto POlityka miłości w pełnej krasie.