W 2010 roku prezes zarządu NCS otrzymał dodatkowe wynagrodzenie roczne w wysokości dwukrotnego zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego. Pozostali członkowie zarządu w latach 2009 -2010 otrzymali dodatkowe wynagrodzenie roczne w wysokości jednego zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego -

tłumaczy Jakub Karpiński, rzecznik resortu sportu.

Trzynaste pensje wypłacane są szefom NCS niezależnie od tego, czy prace wykonywane są terminowo, czy z poślizgiem.


W aktualnie obowiązujących kontraktach nie ma klauzuli, od której zależy wypłacenie dodatkowego wynagrodzenia -

wyjaśnia Daria Kulińska, rzeczniczka spółki.


Jeśli tak ma wyglądać polski „cud gospodarczy” Euro2012, nie dziwimy się opóźnieniom w budowie. To się dopiero nazywa „tanie państwo”. Panie premierze, co pan na to? Będziemy strzelać: jest pan wściekły jak diabli.