Mimo tych zapewnień terenowe struktury "SP" rozwijają się podobno dynamicznie - wczoraj powstał klub „Solidarnej Polski” w sejmiku województwa małopolskiego. Poseł Mularczyk zapowiada, że takie kluby zostaną założone także w innych województwach.
Mularczyk na konferencji prasowej mówił:
Nie tworzymy na chwilę obecną partii, dlatego, że sytuacja, wynikająca z wykluczenia naszych kolegów europosłów, a następnie grupy 19 parlamentarzystów oraz jednego senatora z partii, zaskoczyła nas. Nie byliśmy przygotowani na taki bieg wydarzeń. Twierdzenie, że był taki plan to insynuacja.
Szef klubu "SP" zapewnił, że otrzymuje sygnały poparcia:
Są powołani koordynatorzy okręgowi, powołujemy koordynatorów powiatowych i systematycznie będziemy zbierać zgłoszenia od chętnych osób do tworzenia klubu „Solidarna Polska”.
Poseł stwierdził również, że nowa partia – której przecież nie tworzą – będzie „nowoczesna, ale konserwatywna”:
Są nam bliskie wszystkie wartości chrześcijańskie i konserwatywne. Ale zanim powstanie nasz program, na pewno zapytamy wyborców, jakich działań oczekują od nas w parlamencie.
Potrzebujemy chwili na zastanowienie – członkowie nowego klubu nie tworzą partii, ale planują, jak będzie wyglądać ich program? Pogubiliśmy się już w tłumaczeniach posłów z „Solidarnej Polski”...