Proszę zwrócić uwagę, że tę kadencję rozpoczynamy od trudnych reform, które są związane z sytuacją w Europie i planem zabezpieczenia polskich finansów publicznych przed perturbacjami związanymi z kryzysem. Mając taką świadomość, trudno mówić o poczuciu radosnego początku. Chcemy jako rząd Platformy i PSL jak najszybciej - uwzględniając czas na przeprowadzenie konsultacji społecznych - wprowadzać projekty zapowiedziane przez pana premiera w exposé.

Czy Platforma ma się czym pochwalić?

Na pewno godna pochwały jest polska prezydencja, mam na myśli tzw. sześciopak, czy podpisanie traktatu akcesyjnego przez Chorwację. Podsumowanie naszej prezydencji zbiegło się z początkiem kadencji, i to duży plus na początek.

Według Grupińskiego Polacy będą pozytywnie oceniać rządy Platformy:

Sądzę, że słowa: po owocach ich poznacie, okażą się tu najlepszą odpowiedzią. Jestem przekonany, że prawie wszyscy, podsumowując nasze rządy pod koniec tej kadencji, będą oceniać ten czas jako bardzo pozytywny z punktu widzenia wzmocnienia pozycji Polski w Europie. Znakomite przyjęcie wystąpienia Radosława Sikorskiego też o czymś świadczy.

O słabnącym poparciu:

Pamiętajmy, że po pierwsze, to spadek z relatywnie wysokiego poziomu. A po drugie, w styczniu zawsze następuje pogorszenie nastrojów społecznych. Rząd odczuwa taką przejściową zmianę co roku. Platforma działa sprawnie (...) Zmiany wyników sondaży i nastrojów trzeba uważnie śledzić. Pytanie tylko, czy one okażą się tendencją, czy są krótkotrwałą zmianą. Poza tym trzeba też pamiętać, że rząd właśnie zaczyna wprowadzać trudne reformy.