Reklama

Kolanko: Morawiecki gasi kryzysy niczym Tusk

Na początku zawsze jest niefortunna wypowiedź lub decyzja jednego z ministrów. Temat zaczyna żyć własnym życiem. Opozycja się oburza. Robi konferencje prasowe i twierdzi, że to kolejne przekroczenie granic. To trwa kilka dni. Dopiero na końcu pojawia się premier. Ogłasza, że decyzja została cofnięta, a sprawy nie ma i/lub została wywołana przez minister lub ministra.
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa / Jerzy Dudek

W mediach pojawia się komunikat, że to osobista decyzja premiera, a zawinili ministrowie.  Opozycja traci paliwo i musi czekać do kolejnego wydarzenia. Zwykle dlatego, że sama nie potrafi żadnego tematu wytworzyć i nadać mu takiej rangi, żeby to obóz rządzący musiał reagować.

Brzmi znajomo? To przez lata była jedna z podstawowych metod reakcji na kryzys w KPRM Donalda Tuska  Metoda niezwykle skuteczna. Co ciekawe, w ostatnich dniach w podobny sposób premier Mateusz Morawiecki „zgasił” jeden z pierwszych kryzysów po  wygranych przez PiS wyborach, czyli kwestię pociągów na Woodstock. To było darmowe paliwo dla opozycji i co więcej okazja dla prężenia muskułów przez opozycyjnych samorządowców. Temat, który mógł tylko mobilizować zdemobilizowanych obecnie wyborców.  Ostatecznie skończyło się na tweecie premiera Morawieckiego, że pociągi do Kostrzyna pojadą. Różnica polega oczywiście na tym, że Morawiecki działa w innej strukturze władzy niż Tusk, który był jednocześnie liderem partii. Dlatego w przypadku innej kontrowersyjnej sprawy - zapowiedzi pozwu Ministerstwa Sprawiedliwości wobec grupy krakowskich prawników krytykujących zmiany w kodeksie karnym - sprawa musiała oprzeć się o lidera obozu Zjednoczonej Prawicy, Jarosława Kaczyńskiego. Efekt był jednak ten sam: kryzys został wygaszony przez decyzję z góry.  

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama