W 2030 r. co trzeci Polak z chorobą otyłościową

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że otyłość dotyka blisko dwóch miliardów ludzi na świecie. W Polsce, według danych NFZ, nadwagę ma trzech na pięciu dorosłych Polaków. A do 2030 roku otyły będzie, co trzeci Polak – w tym także osoby nieletnie.

Publikacja: 04.11.2021 13:16

W 2030 r. co trzeci Polak z chorobą otyłościową

Foto: Adobe stock

Otyłość może prowadzić do inwalidztwa i stanowić ryzyko skrócenia okresu życia. Jest przyczyną chorób układu krążenia, niektórych nowotworów, chorób nerek, wątroby oraz zwyrodnienia układu kostno-stawowego, nadciśnienia i miażdżycy. U osób z otyłością wzrasta także ryzyko wystąpienia cukrzycy, która doprowadza do m.in. zawału i udaru etc. Według WHO nadmierna masa ciała jest przyczyną 2,6 mln zgonów na całym świecie.  

 – Podstawowymi przyczynami ogólnoświatowej epidemii otyłości jest siedzący tryb życia oraz spożywanie wysokotłuszczowych, wysokokalorycznych pokarmów. Najczęściej są skutkiem nieprawidłowo skomponowanej diety i braku aktywności fizycznej, jednak zdarza się, że nadwaga i otyłość stają się chorobą.  Pacjent z otyłością powinien zostać poddany kompleksowej diagnostyce, celem zdiagnozowania przyczyny problemu, chorób towarzyszących otyłości oraz zaplanowaniu kompleksowej terapii – tłumaczy Rafał Mulek, bariatra i chirurg naczyniowy ze szpitala specjalistycznego EuroMediCare we Wrocławiu. Jak tłumaczy, otyłość to przewlekła choroba a nie wyłącznie przypadłość estetyczna. – Do jej wyleczenia potrzebna jest pomoc całego zespołu specjalistów – chirurga, dietetyka, psychologa oraz całego sztabu diagnostów – dodaje Mulek.

– Szybkie tempo życia i stres, sprzyjają nieregularnemu jedzeniu, a prawidłowo konstruowana dieta zastępowana jest wieczornymi biesiadami, będącymi nagrodą po trudach dnia codziennego – podkreśla Katarzyna Walas, dietetyczka w szpitalu EuroMediCare. - Nie traktujemy otyłości poważnie. Polacy wciąż nie wiedzą, czym ona grozi. Wiele osób boi się zapytać lekarza o to, jak się leczyć. Niewiele też przyznaje się do tego, że choruje. Tymczasem redukcja masy ciała i zmiana nawyków żywieniowych oraz stylu życia, to podstawowe metody walki z otyłością – uzupełnia Walas.

Złe nawyki od dzieciństwa

Najważniejsze czynniki ryzyka rozwoju otyłości to niewłaściwe żywienie i brak aktywności fizycznej. Wśród czynników żywieniowych wymienia się m.in.  zbyt wysokie spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, cukrów prostych i soli. 

– Niestety to często sami rodzice utrwalają nieprawidłowe wzorce odżywiania i przekazują niezdrowy styl życia swoim dzieciom. Walka z otyłością powinna zacząć się w sferze relacji rodzinnych i w obszarze dawania przykładu dzieciom przez rodziców.  Tłumaczenie dzieciom i młodzieży konsekwencji z jakimi wiąże się popadanie w złe nawyki żywieniowe to klucz do efektywnej profilaktyki – zaznacza Karolina Rowgało-Daniel, psycholog z wrocławskiej placówki – Postępuje także stygmatyzacja społeczna. Otyłości często towarzyszy rozwój depresji. Prowadzi to do spadku poczucia własnej wartości, unikania kontaktów towarzyskich, izolacji społecznej, niejednokrotnie gorszej pozycji na rynku pracy jak również problemach w związku – wymienia ekspertka.

Nie traktujemy otyłości poważnie. Polacy wciąż nie wiedzą, czym ona grozi.

W badaniach przeprowadzonych w roku 2020 przez SW RESEARCH prawie połowa ankietowanych przyznała, że ktoś z ich otoczenia doświadczył wyśmiewania ze względu na swoją wagę, a co piąty przemocy fizycznej. Otwarcie o przemocy fizycznej mówiło 6 proc. osób z nadwagą i ponad 11 proc. osób z otyłością.

Potrzebna pomoc medyczna

Problem jednak też w tym, że w Polsce jest bardzo mało miejsc zajmujących się leczeniem otyłości, zwłaszcza tych finansowanych w ramach NFZ. Choć takie miejsca zaczynają powoli powstawać np. Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie.

W czerwcu tego roku Ministerstwo Zdrowia uruchomiło pilotażowy program leczenia otyłości olbrzymiej. – Otyłość to nie jest wstydliwy problem, ale niejednokrotnie poważna choroba. Walka z otyłością to istotne wyzwanie. Robimy na tym polu kolejny krok – tłumaczył wówczas minister zdrowia Adam Niedzielski. Do programu będą kwalifikowani chorzy, u których BMI wynosi powyżej 40. A wyjątkowo powyżej 35, jeśli wiąże się ze współistnieniem innych schorzeń. Pilotażowo program będzie realizowany w szpitalu wielospecjalistycznym w Polanicy-Zdroju.

Powszechnie stosowaną procedurą przy leczeniu otyłości są operacje bariatryczne. Kwalifikują się do nich pacjenci z otyłością III stopnia – z BMI powyżej 40, pacjenci z otyłością II stopnia (BMI 35-40), jeśli występuje u nich choć jedna choroba towarzysząca otyłości, np. stłuszczenie wątroby czy nadciśnienie tętnicze oraz pacjenci z otyłością I stopnia (BMI 30-34,99) chorujący na cukrzycę typu II, źle poddającą się leczeniu.

Zdaniem Rafała Mulka, który wykonał wraz z zespołem około tysiąca operacji bariatrycznych, obecnie używane techniki laparoskopowe oraz wieloletnie doświadczenie zespołów lekarskich powodują, że zabiegi chirurgicznego leczenia otyłości są niezwykle bezpieczne i skuteczne.

– Panuje przekonanie, że „pod nóż” należy iść dopiero, gdy otyłość bezpośrednio zagraża życiu. Problem w tym, że pacjent zaczyna być w stanie zagrożenia życia w momencie, gdy zaczyna być otyły. Osoby otyłe żyją o co najmniej kilkanaście lat krócej. Badania pokazują, że ryzyko zgonu u osób z BMI powyżej 40 rośnie wśród mężczyzn 7-krotnie, a wśród kobiet 2-krotnie. W Europie około 10-13 proc. zgonów jest spowodowane otyłością – mówi Rafał Mulek.

Operacje są obarczone bardzo niskim ryzykiem powikłań, a ryzyko zgonu w przebiegu leczenia jest nie większe jak w przypadku leczenia ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i wynosi poniżej 0,1 proc.

Otyłość może prowadzić do inwalidztwa i stanowić ryzyko skrócenia okresu życia. Jest przyczyną chorób układu krążenia, niektórych nowotworów, chorób nerek, wątroby oraz zwyrodnienia układu kostno-stawowego, nadciśnienia i miażdżycy. U osób z otyłością wzrasta także ryzyko wystąpienia cukrzycy, która doprowadza do m.in. zawału i udaru etc. Według WHO nadmierna masa ciała jest przyczyną 2,6 mln zgonów na całym świecie.  

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przyszłość ochrony zdrowia
Pacjentów z nowotworem można leczyć lepiej
Materiał partnera
Leczmy z troską!
Materiał partnera
Ekologiczny szpital w cyfrowej sieci
Materiał partnera
Chcemy być najbardziej zaufaną, cyfrową firmą biofarmaceutyczną
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Przyszłość ochrony zdrowia
Pacjenci z przewlekłą chorobą nerek powinni wiedzieć o dializie otrzewnowej