Do strzelaniny doszło w centrum handlowo-rozrywkowym Jacksonville Landing, w jednym z klubów, gdzie odbywał się turniej gier.

Moment ataku został zarejestrowany przez jednego z uczestników turnieju. Słychać co najmniej kilkanaście strzałów.

Po strzelaninie siły specjalne SWAT przeszukały miejsce zdarzenia. Ostatecznie ustalono, że sprawca był jeden - był to biały mężczyzna, uczestnik turnieju.

Najprawdopodobniej sfrustrowany przegraną zaczął strzelać do grających, a następnie popełnił samobójstwo.

W trakcie poszukiwań ewentualnego współsprawcy policja ostrzegała mieszkańców Jacksonville przed zbliżaniem się do zagrożonego obszaru.

Media mówią o 4 osobach zabitych i co najmniej 10 rannych, ale biuro szeryfa Jacksonville pisało o "wielu ofiarach śmiertelnych".

Według wcześniejszych komunikatów szeryfa jedna osoba podejrzana o dokonanie strzelaniny została zabita. Nie było pewności, czy przestępca działał sam, prowadzono poszukiwania jego ewentualnych wspólników.

Policja prosiła o zachowanie spokoju osoby, które ukryły się na terenie, gdzie mógł się ukrywać drugi sprawca.

Wydarzenia w Jacksonville to już 234 strzelanina w tym roku w Stanach Zjednoczonych.