Uzbrojony sprawca wszedł w piątek wieczorem do studia Hot Yoga Tellahassee, które znajduje się w kompleksie handlowym Betton Place.

W zajęciach uczestniczyło 11 osób. Sprawca zastrzelił dwie,  cztery ranił, a następnie zabił się sam. Czworo rannych jest w stanie krytycznym.

Szef policji w Tallahassee Michael DeLeo stwierdził, że uczestnicy zajęć próbowali walczyć z bandytą i ochronić innych.

Służby znają nazwisko mordercy, ale jak dotąd nie ujawniły jego danych. Najprawdopodobniej działał sam, a jego czyn nie ma charakteru terrorystycznego.

Burmistrz Tellahassee Andrew Gillum, który jako kandydat Demokratów ubiega się o fotel gubernatora Florydy, na wiadomość o strzelaninie przerwał kampanię wyborczą i wrócił do miasta. Podziękował służbom za szybką akcję i zapowiedział, że żaden akt przemocy z udziałem broni nie będzie na Florydzie akceptowany.